MATKA BOŻA CZĘSTOCHOWSKA: kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własneMATKA BOŻA NIEUSTAJĄCEJ POMOCYLOGO PORTALU

Rzymskokatolicka Parafia
pod wezwaniem św. Zygmunta
05-507 Słomczyn
ul. Wiślana 85
dekanat konstanciński
m. i gm. Konstancin-Jeziorna
powiat Piaseczno

św. ZYGMUNT: kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własneśw. ZYGMUNT: XIX w., feretron, kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własne

Valid XHTML 1.0 Strict

108 polskich męczenników II wojny św.
tutaj

bł. JÓZEF KUT
1905, Sławin – ✟ 1942, Dachau
męczennik

patron: Wielkopolski

wspomnienie: 18 września

wszyscy nasi święci
tutaj

Łącza do ilustracji (dzieł sztuki) związanych z błogosławionym:

  • bł. JÓZEF KUT: 1929?; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT: Franiszek Kmita (ur. 1926), kościół parafialny pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, Gościeszyn; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT: obraz współczesny, Ołobok?; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT: lata 1930-te?; źródło: www.wtg-gniazdo.org
  • bł. JÓZEF KUT: współczesna grafika; źródło: www.wtg-gniazdo.org
  • bł. JÓZEF KUT - W SEMINARIUM; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT - OBRAZEK PRYMICYJNY; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT - z RODZINĄ; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT - Z ZESPOŁEM TEATRALNYM: 1930-6, parafia pw. św. Marcina, Poznań; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT - POSŁUGA DUSZPASTERSKA: 1930-6, parafia pw. św. Marcina, Poznań; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT - ODPOCZYNEK: 1930-6, Sławin; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT - WAKACJE w GÓRACH: 1930-6, Dunajec, etc.; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT - w CZĘSTOCHOWIE: po prawej, 1932; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT - POSŁUGA DUSZPASTERSKA: 1936-9, Gościeszyn; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • bł. JÓZEF KUT - z PARAFIANAMI: 1936-9, Gościeszyn; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • JAN PAWEŁ II BŁOGOSŁAWIĄCY OBRAZ bł. JÓZEFA KUTA dla parafii OŁOBOK: ok. 1999; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • DOM RODZINNY JÓZEFA KUTA, SŁAWIN; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • KOŚCIÓŁ w GOŚCIESZYNIE: pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika; źródło: pl.wikipedia.org
  • TABLICA PAMIĄTKOWA ku czci bł. JÓZEFA KUTA: kościół pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, Gościeszyn; źródło: www.wtg-gniazdo.org
  • POMNIK bł. JÓZEFA KUTA: Chodzież; źródło: polskaniezwykla.pl
  • TABLICA PAMIĄTKOWA ku czci bł. JÓZEFA KUTA: Ołobok; źródło: Włodzimierz J. Chrzanowski, 'Błogosławiony Józef Kut, kapłan i męczennik', Poznań, 2003
  • CHRYSTUS wśród 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW - BAJ, Stanisław (ur. 1953, Dołhobrody), 1999, obraz beatyfikacyjny, Licheń; źródło: picasaweb.google.com
  • KAPLICA 108 MĘCZENNIKÓW II WOJNY ŚWIATOWEJ - Licheń; źródło: www.lichen.pl
  • MĘCZENNICY II WOJNY ŚWIATOWEJ - PIETRUSIŃSKI Paweł (), pomnik, 2004, brąz, granit, wys. 190 cm (z cokołem 380 cm), kościół św. Jana Chrzciciela, Szczecin; źródło: www.szczecin.pl
  • 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW - witraż, Kaplica Matki Bożej, Świętych i Błogosławionych Polskich, kościół św. Antoniego Padewskiego, Lublin; źródło: www.antoni.vgr.pl
  • POCHÓD 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW II WOJNY ŚWIATOWEJ - ŚRODOŃ, Mateusz (), w trakcie tworzenia, kaplica Muzeum Powstania Warszawskiego, Warszawa; źródło: www.naszglos.civitaschristiana.pl
  • 108 POLSKICH BŁOGOSŁAWIONYCH MĘCZENNIKÓW - witraż, Sanktuarium Matki Bożej Zawierzenia, Tarnowiec; źródło: www.sanktuariumtarnowiec.parafia.info.pl

Urodził się 21.i.1905 r. w niewielkiej wsi Sławin, naonczas należącej do tzw. niem. Regierungsbezirk Posen (pl. rejencja poznańska)tzw. niem. Pro­vinz Posen (pl. Prowincja Poznańska), części składowej niem. Königreich Preußen (pl. Królestwo Prus), kraju związkowego Cesarstwa Niemieckiego — czyli w zaborze pruskim

Wieś znajdowała się tuż przy granicy ówczesnego zaborczego Cesarstwa Niemieckiego i zaborczego Imperium Rosyjskiego, w połowie drogi między Ostrowem Wielkopolskim (w zaborze niemieckim) a Kaliszem (w zaborze rosyjskim), w parafii pw. św. Mikołaja we wsi Gostyczyna, w której dwadzieścia lat wcześniej urodził się inny błogosławiony, Jan Nepomucen Chrzan, ofiara tego samego obozu koncentracyjnego, co Józef — KL Dachau…

Był najstarszym z pięciorga dzieci Józefa (zm. 1952) i Marianny z domu Pias­kowskiej (zm. 1969).

Maturę zdał w 1924 r. w Gimnazjum Męskim (dziś I Liceum Ogólnokształcące im. ks. Jana Kompałły i Wojciecha Lipskiego) w Ostrowie Wielkopolskim. W tym samym gimnazjum uczyło się trzech innych błogosławionych kapłanów, wspomniany powyżej Jan Nepomucen Chrzan, Władysław MączkowskiAleksy Sobaszek

W opinii prefekta gimnazjalnego „był uczniem o jak najlepszych obyczajach, o charakterze stałym, jak i wzorowym sodalisem [członkiem Sodalicji Mariańskiej]ks. Lech Ziemski.

Studiował w Arcybiskupim Seminarium DuchownymPoznaniuPrymasowskim Wyższym Seminarium DuchownymGnieźnie (w owych czasach archidiecezje poznańskagnieźnieńska posiadały wspólną strukturę seminaryjną: w Poznaniu nastawioną na studia teologiczno–filozoficzne; w Gnieźnie na studia praktyczne), często dojeżdżając z rodzinnego Sławina. Po powrocie do domu pomagał rodzicom w pracach gospodarskich…

Koledzy określali go jako osobę „braterską, życzliwą, uczynną, bardzo pilną w nauce”…

Święcenia kapłańskie przyjął 16.vi.1929 r., w najstarszej polskiej katedrze — swymi początkami sięgającej 968 r. — pw. świętych Apostołów Piotra i Pawła na Ostrowiu Tumskim w Poznaniu, z rąk bpa Walentego Dymka (1888, Połajewo – 1956, Poznań), ówczesnego sufragana poznańskiego, w gronie 24 nowych prezbiterów…

Pierwszą placówką, gdzie posługiwał była parafia pw. św. FlorianaChodzieży.

W latach 1930‑6 był wikariuszem w parafii pw. św. Marcina w Poznaniu. Cichy i skromny, lubiący dowcip. pobożny, int eligentny i gorliwy duszpasterz cieszył się sympatią księży i parafian…

W 1936 r. został proboszczem parafii pw. św. Stanisława Biskupa i MęczennikaGościeszynie. Gościeszyn przez wieki był posiadłością szlachecką i kościół znajdował się w obrębie majątku i pałacu (z kolumnową loggią na piętrze, z łacińskim napisem „Ora et labora” — pl. Módl się i pracuj) miejscowej rodziny magnackiej (była nią wówczas rodzina Kurnatowskich)…

W Gościeszynie zamieszkali też rodzice Józefa oraz najmłodsze rodzeństwo, m.in. siostra Pelagia, która po 1945 r. wstąpiła do Zgromadzenia Córek Matki Bożej Bolesnej — sióstr serafitek — przyjmując imię zakonne Marii Remigii…

Parafianie widzieli w Józefie nie tylko swego proboszcza, ale i „ojca i opiekunaWłodzimierz J. Chrzanowski — służył nie tylko posługą duszpasterską, ale i czysto ludzką, niejednokrotnie pomagając materialnie potrzebującym…

Udzielał się w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” i prowadził Katolickie Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej (KSMM) i Żeńskiej (KSMŻ), powołanych przez Akcję Katolicką w 1934 r., do których należała prawie cała młodzież parafii. Pomagał m.in. w przygotowaniach przedstawień teatralnych…

Animował działalność chóru kościelnego…

Dbał też o uroczystą oprawę świąt narodowych, 11 listopada i 3 maja…

1.ix.1939 r. Niemcy zaatakowały Rzeczpospolitą. Kilkanaście dni później Polskę zaatakowała Rosja. Nastąpił IV rozbiór Rzeczypospolitej i rozpoczęła się II wojna światowej.

Gościeszyn już po kilku dniach znalazł się pod niemiecką okupacją. Wojska niemieckie weszły do częściowo pustej wsi, bowiem lokalne władze polskie wydały wcześniej rozkaz ewakuacji wsi i majątku. Część rodziny Kutów wyjechała, ale Józef został…

Okolica znalazła sie w specjalnie utworzonej tzw. niem. Reichsgau Warthegau (pl. Kraj Warty), przyłączonej bezpośrednio do III Rzeszy Niemieckiej.

Rozpoczęły się prześladowania, w szczególności elit polskich, w ramach programu fizycznej likwidacji polskiej inteligencji i warstw przywódczych niem. Intelligen­zaktion” (pl. akcja inteligencja), zwana także niem. Flurbereiningung” (pl. akcja oczyszczenia gruntu). W dziesiątkach miejsc w latach 1939‑40 r. Niemcy mordowali polskich kapłanów, nauczycieli, pracowników urzędów państwowych… Podobną zbrodniczą politykę stosowali Rosjanie na terenach przez siebie zajętych…

Potem przywódca Reichsgau Warthegau, niemiecki zbrodniarz Artur Karol (niem. Arthur Karl) Greiser (1897, Środa Wlkp. – 1946, Poznań), rozpoczął realizację polityki niem. Ohne Gott, ohne Religion, ohne Priesters und Sakramenten” (pl. bez Boga, bez religii, bez kapłana i sakramentu”)

I prawie natychmiast po rozpoczęciu okupacji parafia, którą Józef prowadził, stała się ofiarą brutalnego napadu kolonistów niemieckich z pobliskiej wsi Tarnowa (znajdującej się poza parafią). Wyłamano okna plebani, dokonano rewizji osobistej obecnych, Józefowi przyłożono bagnet do szyi i kazano wyjść z domu, na ogród…

Tym razem skończyło się na straszeniu i rabunkowi mienia. Później „nieznani sprawcy” obrzucili parafię kamieniami…

Józef spokojnie twierdził, że nie spodziewa się aresztowania — mimo iż wielu go ostrzegało — i przez pierwsze półtorej roku wydarzenia wydawały się potwierdzać tę ocenę. Mimo trzech fal aresztowań polskich kapłanów w Wielkopolsce — jesienią 1939 r., i-iii.1940 r. i w viii.1940 r. — pozostawał na wolności i prowadził w miarę normalną działalność duszpasterską. W miarę normalną, biorąc pod uwagę wysiedlenia setek tysięcy Polaków z Wielkopolski — z Reichsgau Warthegau — do Generalnego Gubernatorstwa na okupowanych ziemiach polskich (niem. Generalgouvernement für die besetzten polnischen Gebiete), czyli okupowanej przez Niemcy centralnej części Rzeczypospolitej; pamiętając o obozach koncentracyjnych utworzonych na terenie Wielkopolski, konfiskatach majątków, wywózkach do pracy wgłąb Rzeszy.

Ale to była postawa zewnętrzna. Jeden z parafian bowiem wspominał, iż gdy jego ojciec odwiedził Józefa na plebani ten właśnie kopał ogródek. Miał wówczas powiedzieć: „Muszę się wprawiać, bo czuję, że mnie już niedługo zabiorą…Czesław Barski.

Działo się to jesienią roku 1941 r. W Wielkopolsce Niemcy zaczęli aresztować pozostałych jeszcze w parafiach polskich księży — zaczęła się czwarta, największa fala zatrzymań polskich kapłanów. Mógł uniknąć aresztowania, mógł się ukryć. Ostrzegano go. Nie uciekł: „Jeśli mam cierpieć razem z Chrystusem, to będę cierpiał. Pójdę za Nim” – miał mówić…

6.x.1941 r. został aresztowany przez niemiecką tajną policję (niem. Geheime Staatspolizei) — Gestapo. Przewieziono go samochodem — pracujący na polu parafianie widzieli go w wozie, jak na pożegnanie błogosławił ich znakiem krzyża — do osławionego więzienia poznańskiego, Fortu VII, w którym Niemcy urządzili obóz koncentracyjny (niem. Konzentrationslager) KL Posen

KL Posen był obozem zagłady (niem. Vernichtungslager), którego głównym celem była fizyczna wręcz eksterminacja przetrzymywanych więźniów — Polaków z Wielkopolski. O pobycie w nim Józefa najlepiej świadczą ślady zasuszonej krwi na odzieży, w której go aresztowano i którą po jakimś czasie odesłano rodzinie…

20.x.1941 r. przewieziony został do niemieckiego obozu koncentracyjnego (niem. Konzen­trationslager) KL Dachau w niemieckiej Bawarii.

Stał się numerem 28074…

Po przybyciu odmówił, jak tysiące polskich kapłanów przetrzymywanych w obozie KL Dachau, podpisania niemieckiej listy narodowościowej…

Był bity i szykanowany. Cichy, spokojny, pokorny, głęboko pobożny, cieszący się wielkim szacunkiem kolegów–współwięźniów wszystkie okropności przyjmował jako dopust Boży

Te cechy charakteru nie znajdowały jednak zrozumienia u izbowego, który właśnie dlatego go specjalnie prześladował…

Pracował w „komandzie śniegowym”, bez odpowiedniego ubrania i obuwia, prześladowany przez sadystycznego nadzorcę — kapo, o nieustannym głodzie. Niebawem przeziębił się, a jego ciało pokryło się wrzodami. Skierowano go wówczas do obozowego „szpitala”, tzw. rewiru…

Wyzdrowiał i po wyjściu z rewiru pracował na plantacjach. Tam katowanie, bicie i kopanie powróciły…

W listach do rodziców nie mógł oczywiście opisywać stanu faktycznego. Cenzura niemiecka była bardzo skrupulatna. Wyrażał więc w nich swoją miłość i szacunek: „Pocieszam się […], że z pomocą Bożą ułożycie sobie w jakiś sposób życie” — pisał, przeczuwając swój los. „O nic i nnego się nie martwcie. […] [Mam] z pewnością wystarczająco dużo. Dzięki Bogu, czuję się dobrze…

Mniej więcej w połowie 1942 r. zaczął słabnąć i chorować. Był to najgorszy okres w drodze krzyżowej polskich kapłanów przetrzymywanych w Dachau. Setki z nich wówczas umarło, wielu — wyczerpanych, zagłodzonych, niezdolnych już do żadnej pracy — wywieziono w kilku tzw. transportach „inwalidów”, do Hartheim k. Linzu w Austrii, gdzie w ośrodku eutanazyjnym w zamku Hartheim (niem. Schloss Hartheim) Niemcy mordowali nieszczęśników w komorach gazowych…

Józef był tak wyczerpany i wygłodzony, że ledwie powłóczył nogami. Z trudem potrafił utrzymać w ręku kosz podczas prac w polu. Przyjaciel i współwięzień, ks. Ludwik Walkowiak (1908, Sławin — 1989, Miejska Górka), urodzony także w Sławinie, wspominał ostatnie z nim spotkanie. Józef miał wówczas wyszeptać: „Ludwiś, nie masz coś do zjedzenia?”. Mówił to człowiek, który nie skarżył się nawet wtedy, gdy wcześniej skradziono mu kawałek chleba z szafki…

Ostatnią próbę wydostania go z obozu podjęła rodzina. Gestapo postawić miało dwa warunki: wyrzeczenie się posługi kapłańskiej i, ponawiając żądanie, podpisanie niemieckiej listy narodowościowej. Choć wiedział, że może mu to uratować życie, w ostatnim liście do rodziny dał do zrozumienia, iż tego rodzaju warunków przyjąć nie może…

Do Pana odszedł, z wycieńczenia i dosłownie z głodu, 18.ix.1942 r. (albo 19.ix.1942 r., według danych z KL Dachau)…

W pamięci współwięźniów, spośród których wielu zostało później uznanych przez Kościół za błogosławionych i świętych, pozostał człowiekiem świętym…

Józefie, Józefie!
(zawołał Pan).

Mów, Panie,
sługa Twój słucha.

Kto życie swoje straci
w Imię Moje

Wiem, Panie.

Widzę plamy krwi
na twoim ubraniu.
Obedrą cię z niego
jak Mnie
na Golgocie.

Tak, Panie.

I serce cyframi opieczętują.
Ciało skopią,
z chleba kawałka
nadziei okradną.

Tak, Panie.

I wolność przez komin
ofiarują
.

Tak, Panie,
Ty wszystko wiesz –
Ty wiesz, że Cię kocham.

Błogosławiony bądź, Józefie,
boś umiłował wiele
i wycierpiał wiele
dla imienia Mego.

Włodzimierz J. Chrzanowski

Ciało Józefa spalono w obozowym krematorium.

Został beatyfikowany przez papieża św. Jana Pawła II (1920, Wadowice – 2005, Watykan) w Warszawie 10.vi.1999 r. w gronie 108 męczenników II wojny światowej.

Parę lat wcześniej, 4.vi.1997 r., w homili wygłoszonej w Kaliszu św. Jan Paweł II przejmująco mówił o godności ludzkiej:

Okiem wiary w sposób szczególnie wyraźny możemy dostrzec nieskończoną wartość każdej ludzkiej istoty. Ewangelia, głosząc dobrą nowinę o Jezusie, jest również dobrą nowiną o człowieku — o jego wielkiej godności. Uczy wrażliwości na człowieka. Na każdego człowieka. ‘Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi’. Kościół, broniąc prawa do życia, odwołuje się do szerszej, uniwersalnej płaszczyzny, która obowiązuje wszystkich ludzi. Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka. Jest prawem najbardziej podstawowym. Bóg mówi: ‘Nie będziesz zabijał!Wj 20, 13. Przykazanie to jest zarazem fundamentalną zasadą i normą kodeksu moralności, wpisanego w sumienie każdego człowieka.

Miarą cywilizacji — miarą uniwersalną, ponadczasową, obejmującą wszystkie kultury — jest jej stosunek do życia. Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne, naukowe…

I dodawał na koniec:

To sanktuarium było i jest często nawiedzane przez kapłanów, byłych więźniów obozu koncentracyjnego w Dachau. […] Pragnę podziękować im za tę inicjatywę, jaka zrodziła się w straszliwych dniach obozu koncentracyjnego, sponiewierania ludzkiej godności, w czasach pogardy związanych z drugą wojną światową, z hitlerowskim zniewoleniem społeczeństwa. […] Również i za to, że po wyjściu z Dachau trwają w dziękczynieniu i — pielgrzymując do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu — corocznie modlą się za swoich prześladowców, a także pamiętają o tych swoich braciach, którym nie było dane przeżyć obozu i doczekać dnia wolności w Ojczyźnie”…

Pomódlmy się litanią do 108 błogosławionych męczenników:

Obejrzyjmy też film o KL Dachau (po niemiecku):

  • KZ DACHAU; źródło: www.youtube.com

a także amatorski film o muzeum w Dachau:

  • SPACER po DACHAU; źródło: www.youtube.com

Posłuchajmy słów św. Jana Pawła II z homilii beatyfikacyjnej:

  • 13 CZERWCA 1999 - HOMILIA JANA PAWŁA II; Msza św. beatyfikacyjna, Warszawa; źródło: www.youtube.com

Pochylmy się nad słowami Ojca św. Jana Pawła II13.vi.1999 r. w Warszawie:

oraz jego homilią z 4.vi.1997 r. wygłoszoną w Kaliszu:

Popatrzmy na mapę życia błogosławionego:

  • GoogleMap

Opracowanie oparto na następujących źródłach:

polskich:

norweskich:

włoskich:

innych:

  • Błogosławiony ks. Józef Kut, kapłan i męczennik”, Włodzimierz J. Chrzanowski, Poznań, 2003
  • Polscy święci i błogosławieni”, ks. Jerzy Misiurek, Kraków, 2009