MATKA BOŻA CZĘSTOCHOWSKA: kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własneMATKA BOŻA NIEUSTAJĄCEJ POMOCYLOGO PORTALU
Rzymskokatolicka Parafia
pod wezwaniem św. Zygmunta
05-507 Słomczyn
ul. Wiślana 85
dekanat konstanciński
m. i gm. Konstancin-Jeziorna
powiat Piaseczno
św. ZYGMUNT: kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własneśw. ZYGMUNT: XIX w., feretron, kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własne

108 polskich męczenników II wojny św.
tutaj

bł. MARIA TERESA od DZIECIĄTKA JEZUS mieczysława KOWALSKA
(1902, Warszawa — 1942, Działdowo)
męczennica

patronka: klarysek, Przasnysza,
cierpiących za tych, którzy wiarę utracili

wspomnienie: 25 lipca

wszyscy nasi święci
tutaj

Łącza do ilustracji (dzieł sztuki) związanych z błogosławioną:

  • bł. MARIA TERESA od DZIECIĄTKA JEZUS MIECZYSŁAWA KOWALSKA: obraz współczesny; źródło: www.capuchin.or.kr
  • bł. MARIA TERESA od DZIECIĄTKA JEZUS MIECZYSŁAWA KOWALSKA: obraz współczesny; źródło: www.capuchin.or.kr
  • bł. MARIA TERESA od DZIECIĄTKA JEZUS MIECZYSŁAWA KOWALSKA: lata 1930-te, Przasnysz?; źródło: www.katolik.pl
  • bł. MARIA TERESA od DZIECIĄTKA JEZUS MIECZYSŁAWA KOWALSKA: lata 1930-te, Przasnysz?; źródło: www.jp2w.pl
  • bł. MARIA TERESA od DZIECIĄTKA JEZUS MIECZYSŁAWA KOWALSKA: klasztor sióstr klarysek, Przasnysz; źródło: www.stanislawkostka.eu
  • bł. MARIA TERESA od DZIECIĄTKA JEZUS MIECZYSŁAWA KOWALSKA: lata 1930-te, Przasnysz?; źródło: www.franciszkanie.pl
  • bł. MARIA TERESA od DZIECIĄTKA JEZUS MIECZYSŁAWA KOWALSKA: lata 1930-te, Przasnysz?; źródło: adonai.pl
  • bł. MARIA TERESA od DZIECIĄTKA JEZUS MIECZYSŁAWA KOWALSKA: pocz. lat 1930-tych, Przasnysz?; źródło: adonai.pl
  • CHRYSTUS wśród 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW: BAJ, Stanisław (ur. 1953, Dołhobrody), 1999, obraz beatyfikacyjny, Licheń; źródło: picasaweb.google.com
  • KAPLICA 108 MĘCZENNIKÓW II WOJNY ŚWIATOWEJ: Licheń; źródło: www.lichen.pl
  • MĘCZENNICY II WOJNY ŚWIATOWEJ: PIETRUSIŃSKI Paweł (), pomnik, 2004, brąz, granit, wys. 190 cm (z cokołem 380 cm), kościół św. Jana Chrzciciela, Szczecin; źródło: www.szczecin.pl
  • 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW: witraż, Kaplica Matki Bożej, Świętych i Błogosławionych Polskich, kościół św. Antoniego Padewskiego, Lublin; źródło: www.antoni.vgr.pl
  • POCHÓD 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW II WOJNY ŚWIATOWEJ: ŚRODOŃ, Mateusz (), w trakcie tworzenia, kaplica Muzeum Powstania Warszawskiego, Warszawa; źródło: www.naszglos.civitaschristiana.pl

Mieczysława Kowalska urodziła się 1.i.1902 r. w Warszawie, w rodzinie o ateistycznych poglądach.

Mimo nieprzychylnego religii środowiska rodzinnego nie pozostała głucha na wezwania wiary. W 1915 r. przystąpiła do I Komunii św., a w 1920 r. przyjęła Sakrament Bierzmowania…

W tym samym czasie, po zakończeniu I wojny światowej, prawdopodobnie jeszcze przed agresją rosyjską na Polskę w 1920 r., jej ojciec, z częścią rodziny (m.in. z bratem), wyjechał do komunistycznego Związku Sowieckiego - Rosji. 18-letnia Mieczysława pozostała w Polsce.

W tych trudnych czasach początków odrodzonej II Rzeczypospolitej, pozbawiona kontaktu z częścią rodziny, Mieczysława zaangażowała się w życie kilku warszawskich bractw i organizacji katolickich (pisała o tym w swych notatkach). Rodziło się powołanie…

I trzy lata później, 23.i.1923 r., zapukała do klasztoru klauzurowego Miniszek Kapucynek św. Klary (łac. Ordo Santae Clarae Capuccinaru - OSCCap) – kapucynek-klarysek - z kościołem klasztornym pw. św. Klary i św. JózefaPrzasnyszu. Podjęła duchową ekspiację za swego ojca i brata, obu zarażonych duchem niewiary – do tej decyzji zachęcił ją o. Beniamin Konstanty Stanisław Zontag (1888-1931), jej kierownik duchowy, z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów (łac. Ordo Fratrum Minorum Capuccinorum - OFMCap)

Polskie zgromadzenie sióstr kapucynek-klarysek powstało w 1860 r., jako część istniejącego już od 1211 r. zakonu św. Klary. W 1871 r. mniszki, których przewodnikiem duchowym był o. Honorat Koźmiński, przeniosły się do nowego domu zakonnego w Przasnyszu, do klasztoru zajmowanego uprzednio przez siostry bernardynki. Bernardynki (mniszki Trzeciego Zakonu Regularnego św. Franciszka z Asyżu), po kasacie klasztorów w Królestwie Polskim – w rezultacie upadku powstania styczniowego - przez rosyjskie władze carskie nie mogły przyjmować nowych kandydatek do zakonu i zostały zmuszone do wyjazdu do Łowicza i Wielunia. Nowicjuszek nie wolno było przyjmować także kapucynkom-klaryskom, ale jakoś przetrwały czasy najgorszego rosyjskiego ucisku…

Mieczysława 12.viii.1923 r. rozpoczęła nowicjat i wtedy otrzymała imię zakonne Marii Teresy od Dzieciątka Jezus.

Śluby czasowe złożyła rok później, 15.viii.1924 r., a wieczyste - 26.vii.1928 r.

O. dr Kazimierz Synowczyk (ur. 1955), kapucyn, tak pisał: „W klasztorze siostra Teresa pełniła obowiązek furtianki, zakrystianki, bibliotekarki, mistrzyni nowicjatu i radnej w Zarządzie monasteru. Pomimo wątłego zdrowia posługi te spełniała z wielkim poświeceniem i radością. Wobec sióstr była łagodna i delikatna, bezpretensjonalna i zawsze wdzięczna, o wielkiej kulturze duchaMiłosierdzie w życiu i męczeństwie bł. kapucynki Marii Teresy Kowalskiej”, Przasnysz, 2003.

Natomiast jedna ze współ-sióstr, Immakulata Maria Klicka (1903, Łysaków – 2003, Przasnysz), opowiadała: „Jej stosunek do sióstr był bardzo przychylny i życzliwy. Była cicha i nie wywoływała żadnych konfliktów, raczej dążyła do życia w miłości i harmonii”.

Naśladując św. Franciszka i św. Klarę z Asyżu, kontemplowała często Chrystusa Ukrzyżowanego. Na krzyżu w swej celi napisała: „Cicho, cichusieńko, bo mój Jezus kona”.

W pamięci sióstr […] została jako osoba delikatna, wrażliwa, wyczuwająca potrzeby innych i usłużna. Była bardzo sumienna w spełnianiu swoich obowiązków. Była cierpliwa i opanowana. Odznaczała się wielkodusznością. Chętnie śpieszyła, aby sprawić innym radośćs. Konrada Głowicka.

Prowadziła, w milczeniu ale z wielkim entuzjazmem, życie kontemplacyjne, całkowicie oddana Bogu, jakby przeczuwając, że nadchodzą czasy próby.

I nadeszły, 1.ix.1939 r., z IV rozbiorem Rzeczypospolitej przez Niemcy i Rosję…

2.iv.1941 r. została aresztowana przez niemiecką tajną policję państwową (niem. Geheime Staatspolizei)Gestapo - wraz z 35 współ-siostrami (całą wspólnotą domu zakonnego w Przasnyszu). W opuszczonym kościele przasnyskim Niemcy urządzili magazyn, a w klasztorze więzienie…

Siostry zawieziono do obozu koncentracyjnego (niem. Koncentrazionlager - KL) Soldau w Działdowie. Umieszczono je w brudnym baraku, z zarobaczoną słomą, w celi numer 31.

Soldau stało się miejscem kaźni polskiego duchowieństwa. Tortury i poniżanie były na porządku dziennym. Kapłanom nie wolno było się myć, golić, jedynie dwa razy dziennie byli pędzeni przez Niemców do pobliskich latryn, pośród bicia kijami, karnych ćwiczeń i przekleństw…

W tych nieludzkich warunkach siostry uświęcały czas modlitwą brewiarzową, we dnie i w nocy, odmawiały nieustannie Różaniec święty, zmieniając się co godzina po dwie, odprawiały Drogę Krzyżową, medytacje…

Wkrótce Maria Teresa ciężko zachorowała na gruźlicę, dostała krwotoku. Leżała na barłogu, dusząc się z powodu kurzu, który powstawał przy każdym poruszeniu startej słomy. Na domiar złego w obozie wybuchła epidemia tyfusu - wszystkie cele dezynfekowano chlorkiem, który jeszcze bardziej pogorszył jej stan. Oddychanie stawało się katorgą…

Nie mogła już chodzić. Na ciele pojawiły się odleżyny. Całymi dniami leżała na nagiej ziemi…

Na kilka dni przed śmiercią odbyła ceremonię ponownego zrzeczenia się wszystkiego i odnowiła profesję rad ewangelicznych…

Była świadoma swego stanu. Gdy matka przełożona, s. Szczęsna Maszewska, próbowała ją pocieszać, mówiąc o możliwości leczenia poza obozem, Maria Teresa wyszeptała: „Więc miałabym się z połowy drogi wracać?”…

Pojednana z Bogiem i z siostrami, ogarniająca modlitwą i ofiarą całą rzeczywistość obozu koncentracyjnego, następnego dnia oddała przełożonej obrączkę, krzyżyk z profesji i brewiarz oraz poprosiła o modlitwę za nią. Zapewniła o pamięci i była przekonana, ze wyprosi u Pana Jezusa rychłą wolność siostrom…

Świadoma bliskiej śmierci mówiła: „Ja stąd nie wyjdę, swoje życie poświęcam, żeby siostry mogły wrócić”.

Do ostatnich chwil, niestrudzenie, cierpiąc i będąc w gorączce, odmawiała Zdrowaś Maryja

W nocy z 24 na 25.vii.1942 r., widząc matkę przełożoną, s. Szczęsną Maszewską, i wszystkie siostry zgromadzone wokół siebie, zapytała: „Mateńko, czy to już?” Trzymając na piersiach zniszczony obrazek Matki Bożej Fatimskiej oraz rozglądając się za różańcem, wypowiedziała ostatnie słowa: „Przyjdź, Panie Jezu! Przyjdź!

Do Pana, wycieńczona warunkami więziennymi (łac. ex ærumnis carceris), odeszła 25.vii.1941 r.…

Gdy tego dnia siostry zostały wypuszczone z celi na świeże powietrze – działo się to raz na dzień – zebrały liście łopianu i przykryły nimi ciało s. Marii Teresy. I przed tak udekorowanymi doczesnymi szczątkami odmówiły za nią modlitwy za zmarłych…

Dwa tygodnie po jej śmierci, 7.viii.1942 r., pozostałe siostry zostały zwolnione. Wywieziono je i zostawiono w szczerym polu. Udały się najpierw – te które mogły – do rodzinnych domów, a stamtąd do Suchowoli k. Białegostoku (z parafią pw. św. Apostołów Piotra i Pawła) - ich klasztor w Przasnyszu Niemcy ciągle bowiem okupowali. Tam, początkowo w prywatnym domu, a potem w domkach opuszczonych przez wymordowanych Żydów, przebywały do wypędzenia Niemców przez Rosjan w 1945 r. Wtedy powróciły do swego domu zakonnego…

W Soldau Niemcy zamordowali tysiące osób. Zginęło 50 duchownych, wśród nich 2 biskupów (abp Antoni Julian Nowowiejski, bp Leon Wetmański), 47 księży i 1 kleryk…

Beatyfikowana została przez papieża Jana Pawła II, w gronie 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej, 13.vi.1999 r. w Warszawie.

Bramy wieczności…
Zazdroszczę Ci tego szczęścia
i proszę dla siebie podobnej śmierci.
Więc módl się za swą „małą siostrzyczkę” -
i z nieba czuwaj nadal, jak czuwałaś na ziemi…
Tereso, moja Tereso - pamiętaj i módl się za mnie”.

Kalendarzyk”, s. Angela Maria Chmielowska, kapucynka, Działdowo

W 2003 r. w przesłaniu „Na drodze pełnego i autentycznego doświadczenia Boga”, wydanym z okazji 750 rocznicy śmierci św. Klary, założycielki zakonu kapucynek-klarysek, Jan Paweł II pisał:

Do każdej z was [św.] Klara kieruje słowa, napisane do [św.] Agnieszki z Pragi: «Zaprawdę jesteś szczęśliwa! Dopuszczona zostałaś do tej świętej uczty, abyś każdym włóknem twego serca przylgnąć mogła do Tego, którego piękno wielbią nieustannie błogosławione zastępy niebieskie»4 List do Agnieszki”, 9.

[…]Rocznica jest dla was okazją do refleksji nad charyzmatem właściwym […] powołaniu klarysek. Charyzmat ten to przede wszystkim powołanie do życia według wzoru ewangelicznej doskonałości, w nieustannym odniesieniu do Chrystusa, który jest jedynym prawdziwym programem życia.

Czyż nie jest to wyzwanie dla współczesnych ludzi? Jest to propozycja alternatywna wobec poczucia niespełnienia i powierzchowności współczesnego świata, który często sprawia wrażenie, jakby zatracił własną tożsamość, ponieważ zapomniał, że został z rodzony przez miłość Boga i że Bóg pragnie, by się z Nim złączył w wiecznej komunii.

[…] Naśladujcie Pana w wymiarze oblubieńczym, odnawiając tajemnicę płodnego dziewictwa Maryi Panny, Oblubienicy Ducha Świętego, kobiety spełnionej. Niech obecność waszych klasztorów, bez reszty oddanych życiu kontemplacyjnemu, będzie także w dzisiejszych czasach «znakiem oblubieńczego serca Kościoła»„Verbi Sponsa”, 1, które przepełnione jest tak żarliwym pragnieniem Ducha, iż bezustannie modli się o nadejście Chrystusa Oblubieńcapor. Ap 22, 17.

I uzupełniał:

Jest moim najgorętszym życzeniem, wspartym modlitwą, aby wasze klasztory, odpowiadając na powszechną we współczesnym świecie potrzebę duchowości i modlitwy, nadal proponowały trudną drogę pełnego i autentycznego doświadczenia BogaTrójcy Świętej Jedynego, które byłoby promieniowaniem Jego obecności, niosącej miłość i zbawienie.

Tak jak do końca drogi życiowej proponowała ją s. Maria Teresa od Dzieciątka Jezus Mieczysława Kowalska…

Jest patronką tych wszystkich, którzy doceniając skarb wiary, modlą się i cierpią za swoich bliskich, którzy tę wiarę utracili, lub od niej odchodzą.

Pomódlmy się litanią do 108 błogosławionych męczenników:

Popatrzmy na film o powołaniu i charyzmacie sióstr klauzurowych kapucynek św. Klary:

  • MNISZKI KLARYSKI KAPUCYNKI KRAKÓW; źródło: www.youtube.com

Popatrzmy też na krótką etiudkę o Przasnyszu:

  • PRZASNYSZ; źródło: www.youtube.com

Posłuchajmy wreszcie słów Jana Pawła II z homilii beatyfikacyjnej:

  • 13 CZERWCA 1999 - HOMILIA JANA PAWŁA II - Msza św. beatyfikacyjna, Warszawa; źródło: www.youtube.com

Pochylmy się nad słowami Ojca św. Jana Pawła II13.vi.1999 r. w Warszawie:

oraz nad jego przesłaniem „Na drodze pełnego i autentycznego doświadczenia Boga” z okazji 750 rocznicy śmierci św. Klary (2003 r.):

Opracowanie oparto na następujących źródłach:

polskich:

angielskich:

norweskich:

włoskich: