MATKA BOŻA CZĘSTOCHOWSKA: kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własneMATKA BOŻA NIEUSTAJĄCEJ POMOCYLOGO PORTALU

Rzymskokatolicka Parafia
pod wezwaniem św. Zygmunta
05-507 Słomczyn
ul. Wiślana 85
dekanat konstanciński
m. i gm. Konstancin-Jeziorna
powiat Piaseczno

św. ZYGMUNT: kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własneśw. ZYGMUNT: XIX w., feretron, kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własne

Valid XHTML 1.0 Strict

108 polskich męczenników II wojny
tutaj

bł. STANISŁAW KUBSKI
1876, Książ – ✟ 1942, Dachau/Monachium
męczennik

patron: Inowrocławia

wspomnienie: 18 maja

wszyscy nasi święci
tutaj

Łącza do ilustracji (dzieł sztuki) związanych z błogosławionym:

  • bł. STANISŁAW KUBSKI: współczesny obraz, Gniezno (?); źródło: www.wtg-gniazdo.org
  • bł. STANISŁAW KUBSKI: lata 1920-te?; źródło: www.zwiastowanie.pl
  • bł. STANISŁAW KUBSKI; źródło: www.santiebeati.it
  • bł. STANISŁAW KUBSKI; źródło: dzięki uprzejmości p. Piotra Kubskiego, zasoby własne
  • bł. STANISŁAW KUBSKI; źródło: inowroclaw.info.pl
  • TABLICA ku CZCI bł. STANISŁAWA KUBSKIEGO: kościół św. Wawrzyńca, Gniezno; źródło: www.wtg-gniazdo.org
  • OTWARCIE LOTNISKA i POŚWIĘCENIE FIGURKI MATKI BOŻEJ: 1933, Inowrocław; źródło: inowroclawfakty.pl
  • BAZYLIKA IMIENIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY: Inowrocław; źródło: pl.wikipedia.org
  • KOŚCIÓŁ ZWIASTOWANIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNIE: Inowrocław; źródło: pl.wikipedia.org
  • ARBEIT MACHT FREI: Dachau, napis na bramie wejściowej do obozu; źródło: anonymous-generaltopics.blogspot.com
  • CHRYSTUS wśród 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW - BAJ, Stanisław (ur. 1953, Dołhobrody), 1999, obraz beatyfikacyjny, Licheń; źródło: picasaweb.google.com
  • KAPLICA 108 MĘCZENNIKÓW II WOJNY ŚWIATOWEJ - Licheń; źródło: www.lichen.pl
  • MĘCZENNICY II WOJNY ŚWIATOWEJ - PIETRUSIŃSKI Paweł (), pomnik, 2004, brąz, granit, wys. 190 cm (z cokołem 380 cm), kościół św. Jana Chrzciciela, Szczecin; źródło: www.szczecin.pl
  • 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW - witraż, Kaplica Matki Bożej, Świętych i Błogosławionych Polskich, kościół św. Antoniego Padewskiego, Lublin; źródło: www.antoni.vgr.pl
  • POCHÓD 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW II WOJNY ŚWIATOWEJ - ŚRODOŃ, Mateusz (), w trakcie tworzenia, kaplica Muzeum Powstania Warszawskiego, Warszawa; źródło: www.naszglos.civitaschristiana.pl
  • 108 POLSKICH BŁOGOSŁAWIONYCH MĘCZENNIKÓW - witraż, Sanktuarium Matki Bożej Zawierzenia, Tarnowiec; źródło: www.sanktuariumtarnowiec.parafia.info.pl

Urodził się 13.viii.1876 r. we wsi Książ, pod Strzelnem, w powiecie Mogilno. naonczas należącej do tzw. niem. Regierungsbezirk Bromberg (pl. rejencja bydgoska)tzw. niem. Pro­vinz Posen (pl. Prowincja Poznańska), części składowej niem. Königreich Preußen (pl. Królestwo Prus), kraju związkowego Cesarstwa Niemieckiego — czyli w zaborze pruskim

Był synem kujawskich rolników, Michała i Franciszki z domu Głuszek.

Uczył się — a były to czasy, gdy żywa jeszcze była pamięć Kulturkampfu, czyli próby ograniczenia wpływów Kościoła Katolickiego, oraz nieustannego ucisku germanizacyj­nego zaborczego państwa niemieckiego — w znanym z polskich tradycji gimnazjum w Trzemesznie (łac. Collegium Tremesnense), założonym jeszcze w 1776 r. przez opata Michała Kosmowskiego (1725, Słowików – 1804, Trzemeszno), późniejszego biskupa pomocniczego gnieźnieńskiego (dziś Zespół Szkół Gimnazjum i Liceum im. Michała Kosmowskiego).

Następnie przeniósł się do nowo-powstałego (budynki postawiono w latach 1890‑3) gimnazjum w Wągrowcu. Szkoła wsławiła się w 1906 r., gdy w proteście przeciwko zakazowi nauczania w języku polskim — w szczególności religii — polskie dzieci (początkowo 197, a później ich liczba wzrosła do 293) odmówiły porozumiewania się w szkole po niemiecku! Zastosowano represje, dzieci osadzano w areszcie (najpierw na 1‑2 godziny dziennie, potem do 7 godzin dziennie). Część załamała się, ale większość wytrwała do końca — strajk (zwany strajkiem szkolnym, który objął wiele szkół wielkopolskich) zakończył się w ii.1907 r.…

W tym gimnazjum (dziś Gimnazjum nr 1 im. Marii Konopnickiej) złożył w 1897 r. egzamin dojrzałości.

Zaraz potem wstąpił do Prymasowskiego Wyższego Seminarium DuchownegoGnieźnie.

Święcenia kapłańskie otrzymał 25.xi.1900 r. z rąk bpa Antoniego Andrzejewicza (1837, Ko­towieck – 1907, Kotowieck), sufragana gnieźnieńskiego, w Gnieźnie.

Na pierwszą placówkę wysłany został, jako wikariusz, do Śremu. Pracował tam prawie przez 10 lat, pomogając proboszczowi, a potem, od 1904 r., administratorom parafii pw. Najświętszej Maryi Wniebowziętej i kościoła farnego w Śremie.

W 1910 r. sam został administratorem, a parę miesięcy później proboszczem, parafii pw. św. Wawrzyńca w Gnieźnie. Kościół ów był podówczas jeszcze przed kon­sekracją (dokonał jej w 1917 r., już po odejściu Stanisława, bp Wilhelm Atanazy Kloske (1852, Klein Nimsdorf – 1925, Gniezno), sufragan gnieźnieński) i proboszcz wyposażył go m.in. w obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i stylowe tabernakulum…

W 1917 r. został proboszczem gnieźnieńskiej fary — parafii pw. Świętej Trójcy.

Jednym z jego wikariuszy był ks. Aleksy Sobaszek, który później zginął zamęczo­ny w Dachau, gdzie i jemu przyszło zakończyć życie…

Okres jego pasterzowania w Gnieźnie pokrył się z czasem Powstania Wiel­kopolskiego (lata 1918-19). Wszedł wówczas w skład Miejskiej Rady Ludowej w Gnieźnie… Był to również czas wojny o granice Rzeczypospolitej — w jej trakcie pełnił funkcję kapelana Wojska Polskiego…

Gdy w 1923 r. proboszcza parafii farnej pw. św. MikołajaInowrocławiu, ks. Antoniego Laubitza (1861, Pakość – 1939, Pakość), mianowano sufraganem gnieźnieńskim, dokonano zmiany struktury parafialnej w Inowrocławiu. Na miejscu parafii pw. św. Mikołaja powstały cztery nowe. Jedną z nich była parafia pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. I to na tę parafię powołany został wówczas Stanisław

Na jej obszarze znajdował się m.in. kościół pw. Imienia Najświętszej Maryi Panny (dziś bazylika mniejsza), najstarsza świątynia w Inowrocławiu. W 1901 r. ks. Laubitz rozpoczął jego odbudowę po pożarze, który ją zniszczył w 1834 r. Kończył ją już Stanisław

Jednocześnie trwał remont powstałego w latach 1898‑1901, także z inicjatywy ks. Laubitza, kościoła pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. Był niezbędny, bowiem w 1909 r. w wyniku katastrofy budowlanej, wskutek prac w znajdującej się pod miastem kopalni soli, zawaliła się ściana lewego transeptu (nawy poprzecznej).

Dokończenie remontu świątyni parafialnej przypadł w udziale Stanisławowi. Prace, zarówno przy odbudowie kościoła pw. Imienia Najświętszej Maryi Panny i remontu kościoła pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie zakończono w 1929 r. Tego roku obie świątynie konsekrował inicjator ich powstania i odbudowy, bp Antoni Laubitz, w obecności Prymasa Polski Augusta kard. Hlonda (1881, Brzęczkowice – 1948, Warszawa).

Zrządzeniem Opatrzności jednym z pierwszych ochrzczonych w nowo–konsekrowanej świątyni parafialnej, kościele pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie, był przyszły Prymas Polski, Józef kard. Glemp (1929, Inowrocław – 2013, Warszawa), który sakrament chrztu św. przyjął w dniu swoich urodzin, 18.xii.1929 r.

W ramach restrukturyzacji parafii Inowrocławia w 1923 r. z części terenów parafii pw. św. Mikołaja i pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny wydzielono też nową parafię pw. św. Józefa. Jej zarząd powierzono Stanisławowi. Parafia nie miała kościoła i dopiero w 1936 r. Stanisław poświęcił miejsce pod jego budowę. Ukończono go jednakże już po zakończeniu zmagań wojennych w 1945 r.

W latach 1923‑26 pełnił też funkcję kapelana więziennego w Inowrocławiu.

Mimo tylu obowiązków organizotorskich Stanisław nie zapomniał nigdy, że jako duszpasterz ma przede wszystkim troszczyć się o dusze. Angażował się w duszpasterstwie wszystkich stanów, a więc dzieci (co szczególnie lubił), młodzieży, ubogiej inteligencji, robotników i rzemieślników…

Stał się cenioną w mieście osobistością. Rozwijał działania charytatywne, do czego nakłaniały go ówczesne trudności gospodarcze i bezrobocie, które powodowało pojawienie się w tym środowisku tendencji lewicowych.

Wiele czasu spędzał na adoracji Najświętszego Sakramentu, zapraszając do te­go nie­kiedy również swoich wikariuszy. Na parafianach sprawiał wrażenie nieśmiałego, ale o gołębim sercu i często … pustym portfelu, bo okazywało się, że potrzeby innych bywały większe niż jego własne.

1.ix.1939 r. Niemcy napadli na Rzeczpospolitą. W dniach 5‑7.ix.1939 r. w okolicach Inowrocławia oddziały polskiej 26 Dywizji Piechoty pod dowództwem płk. Adama Brzechwy-Ajdukiewicza (1894, Komorniki – 1954, Londyn) stoczyły bój z Niemcami. Pod koniec 7.ix.1939 r. miasto znalazło się w rękach niemieckiego najeźdźcy.

Natychmiast rozpoczęła się „niem. Intelligenzaktion” (pl. Akcja „Inteligencja”), fizycznej likwidacji polskiej inteligencji oraz polskich warstw kierowniczych na terenach okupowanych (po 17.ix.1939 r., gdy Rzeczpospolita została napadnięta przez Rosję i dopełnił się IV rozbiór Polski, podobną akcję rozpoczęli Rosjanie)…

Już 8.ix.1939 r. Stanisław został aresztowany. Niemcy pamiętali jego działalność w latach 1918‑20, w szczególności w Gnieźnie. Pognali go przez Inowrocław z uniesionymi nad głową rękoma…

Pierwszą noc spędził, klęcząc, na dziedzińcu koszarowym 4 Kujawskiego Pułku Artylerii Lekkiej (koszary im. Marszałka Józefa Piłsudskiego)…

Inowrocław Niemcy zamierzali włączyć, i w x.1939 r. to uczynili, do tzw. niem. Reichsgau Posen (pl. Okręg Rzeszy Poznań), przemianowanego później na niem. Reichsgau Wartheland (pl. Okręg Rzeszy Kraj Warty), czyli bezpośrednio do państwa niemieckiego. Prawie natychmiast zamknięto stary, odnowiony m.in. staraniem Stanisława, kościół pw. Imienia Najświętszej Maryi Panny i wyłączono z kultu — urządzono w nim … magazyny.

Stanisława szybko więc (ok. 9‑10.ix.1939 r.) wywieziono z Inowrocławia i przetransportowano do niemieckiego obozu przejścio­wego, zorganizowanego przez tajną policję polityczną (niem. Geheime Staatspolizei) — Gestapo — w dawnym zakładzie lotniczym „Albatros”Pile.

Stamtąd, po kilkunastu dniach, 21‑23.xi.1939 r., przewieziony został do niemieckiego obozu koncentracyjnego (niem. Konzentrationslager) KL Dachau

Po raz pierwszy stał się numerem: obozowe władze niemieckie nadały mu nr 35773…

Po trzech dnia aliści, bo już 26.xi.1939 r., został przetransportowany do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Buchenwald w Turyngii. Tam tego 63‑letniego kapłana zmuszono do pracy w kamieniołomach. Dręczono i prześladowano. Doprowadzono do skrajnego wyczerpania, w rezultacie czego po roku, w czasie pracy w kamieniołomie, złamał rękę…

Wysłano go wtedy — 24.x.1940 r. — z powrotem do obozu KL Dachau. Odtąd stał się numerem — według nowej numeracji wprowadzonej przez Niemców w międzycza­sie — nr 21878 (lub 20678źródło: IPN).

W KL Dachau Niemcy zgromadzili tysiące polskich kapłanów i zakonników z zagarniętych terenów polskich. Wśród nich Stanisław spotkał wielu znajomych, którzy otoczyli go opieką.

Ale był już bardzo wycieńczony i z trudem znosił warunki obozowe. Chorował (m.in. złamana ręka, świerzb (łac. scabies), potworne wrzody na całym ciele), ale mimo wszystko zachował pogodę ducha i głęboką pobożność.

Spotykamy się w obozowym getcie dla zarażonych świerzbem. Jest na bosaka, na śniegu przy 12‑stopniowym mrozie. Spotykamy się wzrokiem. Pogodnie mnie pozdrawia: ‘Laudetur Jezus Christus. Witaj! Ty także tu? Będzie nam raźniej’. Dzielimy się posłaniem, jakie stanowi mały zagnojony siennik. Na jego wychudzonym ciele nie ma zdrowego miejsca…” — wspominał współwięzień, ks. Stanisław Gałecki (1896, Poznań – 1952, Szubin)

Zapamiętano go, jak na barłogu odmawiał różaniec, trzymając w ręku kawałek sznurka z zaplecionymi supłami…

Często też wspominał swoją inowrocławską parafię…

W listach z obozu, pisanych po niemiecku, cenzurowanych, pisał, że „po wojnie będzie znów dobrze”, ale „najpierw wolność i porządek”(!) Wyrażał w nich troskę o parafię, o parafian, wdzięczność za modlitwę i udzielaną, choćby i duchowo, pomoc. Zawsze pokładał ufność w Bogu, choć zdawał sobie sprawę z rzeczywistości…

W Wielkim Tygodniu 1942 r. (30.iii-5.iv) 1,400. polskim kapłanom Niemcy urządzili swoistą „Drogę Krzyżową”. Codziennie, przez całą dobę, zmuszano ich do karnych ćwiczeń. Stanisławwszystkie cierpienia i katusze znosił z anielską cierpliwością, a w modlitwie szukał pociechy i otuchy; pokrzepiał innych dobrym słowemks. Dezydery Wróblewski (1893, Poznań – 1978, Inowrocław), ale był u kresu sił…

Pod koniec kwietnia 1942 r. uznano go za niezdolnego do pracy — cierpiał na świeżb, miał 4 potężne, ropiejące czyraki i mnóstwo wrzodów. Ważył 39.5 kg. To, jak więźniowie Dachau doskonalne już wiedzieli, oznaczało wyrok śmierci. Jego nazwisko znalazło się bowiem na listach tzw. transportów inwalidów, z któ­rych nikt nie wracał…

W ostatnim wysłanym liście (Niemcy dozwalali na prowadzenie korespondencji, acz w ocenzurowanej formie, po niemiecku), w którym pisał o oczekiwanej „zmianie miejsca zamieszkania”, wyraził szczególną tęsknotę za bliskimi, w pełnej ufności wobec Pana Boga

Zmiana „miejsca zamieszkania” rzeczywiście nastąpiła. Zdążył się jeszcze pożegnać z przyjaciółmi. Odszedł spokojny, nawet pogodny, choć przyznawał się, że „trochę się boi”…

Wiedział, co go czeka i mówił, że to lepsze. Poszedł pogodzony z wolą Boga

W południe 17.v.1942 r. umieszczono go w osobnym bloku (nr 25).

Wywieziony go transportem następnego dnia 18.v.1942 r. wcześnie rano. W nocy więźniowie słyszeli człapanie drewnianych chodaków braci odchodzących do autobusów, które czekały na placu apelowym…

Dziś już wiemy, że 1942 r. Niemcy przeprowadzali wówczas akcję fizycznej likwidacji kapłanów — więźniów w KL Dachau. Wywozili ich w tzw. transportach inwalidów” do austriackiego ośrodka eutanazyjnego na zamku Hartheim (niem. Schloß Hartheim) k. Linzu w Austrii, gdzie w ramach zorganizowanej „Aktion T4” (pl. Akcja T4”) — „likwidacji życia niewartego życia” (niem. Vernichtung von lebensunwertem Leben”) — mordowali w szczególności osoby niedorozwinięte umysłowo, przewlekle chore psychicznie i neurologicznie, w tym dzieci…

Wraz z liczną grupą innych więźniów — „lebensunwertem Leben” (pl. niewartych życia) — Stanisław został 18.v.1942 r. z KL Dachau wywieziony. Był to trzeci taki transport w v.1942 r. Nazwiska wywożonych zaczynały się na litery od K do P — Niemcy, niedoścignieni formaliści, podzielili przeznaczonych do eksterminacji według ściśle określonego schematu. Tego dnia na liście znalazło się, jak wynika z akt Instytutu Pamięci Narodowej, m.in. 53 kapłanów katolickich, wśród nich franciszkanin, Marcin Jan Oprządek

Pociągi „transportów inwalidów” wyjeżdżały w kierunku Austrii i zatrzymywały się na stacjach w Mauthausen albo w Linzu. Stamtąd przewożonych upakowywano do „samochodów dostawczych” i kierowano w stronę pięknego zamku Hartheim.

Tam krótki przejazd wystarczał: celem nie było „letnisko”, jak dawano do zrozumienia wywożonym, ale krematorium, a samochód nie wozem dostawczym a szczelną komorą gazową, z rurami wydechowymi nakierowanymi do wnętrza…

Ciała ofiar miano spalać w lokalnym piecu krematoryjnym i rozrzucać gdzieś po austriackich polach, ale o tym dowiedziano się dopiero wiele lat po zakoń­czeniu działań wojennych…

Oficjalną, formalną informację o zgonie Stanisława — oczywiście z przyczyn naturalnych, z datą 13.vi.1942 r. — rodzina otrzymała znacznie wcześniej, bo już w vi.1942 r. Znów ten niemiecki biurokratyczny „porządek”…

Taki stan wiedzy utrzymywał się przez prawie 70 lat. Tymczasem w 2013 r. w Mona­chium (niem. München), na cmentarzu w lesie Perla­cher (niem. Friedhof am Perlacher Forst), w murowanym grobowcu katakumbowym, oznaczonym numerem 14 (niem. platte 14), odkryto kilkanaście urn wraz z ich opisem, z których jedna zawierać miała prochy Stanisława Kubskiego!

Odnalezione relikwie Stanisława byłyby zatem jedynymi, zachowanymi, doczesnymi szczątkami polskich kapłanów (i nie tylko), którzy wywiezieni zostali z obozu kon­cen­tracyjnego Dachau w transportach inwalidów i następnie zamordowani w Hart­heim.

Oznacza to także, że Stanisław zmarł zapewne wkrótce po wyjeździe w zatłoczonym transporcie inwalidów z Dachau, 18.v.1942 r., w drodze do Monachium - przez to miasto bowiem pociągi jadące do Hartheim w Austrii musiały przejeżdżać. Pociąg pewnie zatrzymał się na monachijskim dworcu i tam ciało Stanisława usunięto z wagonów…

W oficjalnych niemieckich dokumentach jako datę śmierci podano 13.vi.1942 r.

13.vi.1999 r. w Warszawie św. Jan Paweł II (1920, Wadowice – 2005, Watykan) beatyfikował go w gronie 108 polskich męczenników II wojny światowej. Było mu dane być beatyfiko­wanym przez św. Jana Pawła II wraz ze swoim byłym wikariuszem z fary gnieźnieńskiej, ks. Aleksym Sobaszkiem, oraz współtowarzyszem w śmierci o. Marcinem Janem Oprządkiem

3.vi.1997 r. w Gnieźnie św.Jan Paweł II, na dwa lata przed beatyfikacją Stanisława przypominał zgromadzonym na placu przed katedrą:

[…] to właśnie Chrystus, Jezus Chrystus, ‘ten sam wczoraj, dziś i na wiekipor. Hbr 13, 8, objawił człowiekowi jego godność! To On jest gwarantem tej godności! To patroni Europy — św. Benedykt oraz święci CyrylMetody — oni wszczepili w europejską kulturę prawdę o Bogu i o człowieku. To orszak świętych misjonarzy, których dziś przypomina nam św. Wojciech, niósł europejskim ludom nowinę o miłości bliźniego, o miłości nieprzyjaciół nawet — nowinę poświadczoną oddaniem za nich życia. Tą Dobrą Nowiną — Ewangelią, żyli w Europie przez kolejne stulecia, aż po dzień dzisiejszy, nasi bracia i siostry. Powtarzały ją mury kościołów, opactw, szpitali i uniwersytetów. Głosiły ją foliały, rzeźby, obrazy, obwieszczały strofy poezji i dzieła kompozytorów. Na Ewangelii kładziono podwaliny duchowej jedności Europy.

Głosił ją, do końca, bł. Stanisław Kubski; niósł ją swoim parafianom na każdej placówce, do której skierowały go władze zwierzchnie; a dziś niesie ją nam wszystkim świadectwem życia i śmierci.

św. Jan Paweł II dodawał proroczo: „[…] mur, który wznosi się dzisiaj w sercach, mur, który dzieli Europę, nie runie bez nawrotu ku Ewangelii. Bez Chrystusa nie można budować trwałej jedności. Nie można tego robić, odcinając się od tych korzeni, z których wyrosły narody i kultury Europy i od wielkiego bogactwa minionych wieków…”.

Nie odcinajmy się od owego bogactwa, w którym diamentowym blaskiem błyszczy ks. Stanisław

Pomódlmy się litanią do 108 błogosławionych męczenników:

Popatrzmy na trzy krókie filmiki o Inowrocławiu:

  • Inowrocław 1929 r.”:
    INOWROCŁAW 1929; źródło: www.youtube.com
  • Kościół Imienia Najświętszej Maryi Panny w InowrocławiuKOŚCIÓŁ IMIENIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY w INOWROCŁAWIU; źródło: www.youtube.com
  • Inowrocław z wieży kościoła Zwiastowania Najświętszej Maryi PannieINOWROCŁAW z KOŚCIOŁA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNIE; źródło: www.youtube.com

Popatrzmy też na film o KL Dachau (po niemiecku):

  • KZ DACHAU; źródło: www.youtube.com

Pochylmy się nad homilią Ojca św. Jana Pawła II wygłoszonej 3.vi.1997 r. w Gnieźnie:

a także nad słowami Ojca św. Jana Pawła II13.vi.1999 r. w Warszawie:

Opracowanie oparto na następujących źródłach:

polskich:

norweskich:

włoskich: