MATKA BOŻA CZĘSTOCHOWSKA: kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własneMATKA BOŻA NIEUSTAJĄCEJ POMOCYLOGO PORTALU

Rzymskokatolicka Parafia
pod wezwaniem św. Zygmunta
05-507 Słomczyn
ul. Wiślana 85
dekanat konstanciński
m. i gm. Konstancin-Jeziorna
powiat Piaseczno

św. ZYGMUNT: kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własneśw. ZYGMUNT: XIX w., feretron, kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własne

Valid XHTML 1.0 Strict

108 polskich męczenników II wojny św.
tutaj

bł. STEFAN GRELEWSKI
1898, Dwikozy – ✟ 1941, Dachau
męczennik

patron: Radomia, nauczycieli

wspomnienie: 9 maja

wszyscy nasi święci
tutaj

Łącza do ilustracji (dzieł sztuki) związanych z błogosławionym:

  • bł. STEFAN GRELEWSKI; źródło: www.soulman.pl
  • bł. STEFAN GRELEWSKI; źródło: theblackcordelias.wordpress.com
  • bł. STEFAN GRELEWSKI; źródło: www.diecezja.radom.pl
  • GÓRY WYSOKIE: kościół Matki Bożej Bolesnej, miejsce chrzcin bł. Stefana Grelewskiego; źródło: www.gorywysokie.sandomierz.opoka.org.pl
  • KOŚCIÓŁ św. RODZINY: Radom (w tym kościele bł. Stefan Grelewski był kapelanem w latach 30-tych XX w.; źródło: www.garnek.pl
  • KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEJ TRÓJCY: Radom (rektorem tego kościoła w latach 1940-1, do momentu aresztowania, był bł. Stefan Grelewski; źródło: www.informacjaturystyczna.radom.pl
  • ARBEIT MACHT FREI: napis na bramie wejściowej do obozu, Dachau; źródło: anonymous-generaltopics.blogspot.com
  • POLEGLI NAUCZYCIELE RADOMSCY w II WOJNIE ŚWIATOWEJ: tablica pamiątkowa, Radom (wśród poległych - bł. Stefan Grelewski); źródło: www.radom.ws
  • SEKTY RELIGIJNE w POLSCE WSPÓŁCZESNEJ: okładka książki bł. Stefana Grelewskiego, Sandomierz, 1937; źródło: allegro.pl
  • PIĘCIU MĘCZENNIKÓW RADOMSKICH: Wojciech Wdowski, obraz, ołtarz Męczenników Radomskich, katedra pw. Opieki Najświętszej Maryi Panny, Radom; źródło: fara.radom.pl
  • CHRYSTUS wśród 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW - BAJ, Stanisław (ur. 1953, Dołhobrody), 1999, obraz beatyfikacyjny, Licheń; źródło: picasaweb.google.com
  • KAPLICA 108 MĘCZENNIKÓW II WOJNY ŚWIATOWEJ - Licheń; źródło: www.lichen.pl
  • MĘCZENNICY II WOJNY ŚWIATOWEJ - PIETRUSIŃSKI Paweł (), pomnik, 2004, brąz, granit, wys. 190 cm (z cokołem 380 cm), kościół św. Jana Chrzciciela, Szczecin; źródło: www.szczecin.pl
  • 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW - witraż, Kaplica Matki Bożej, Świętych i Błogosławionych Polskich, kościół św. Antoniego Padewskiego, Lublin; źródło: www.antoni.vgr.pl
  • POCHÓD 108 POLSKICH MĘCZENNIKÓW II WOJNY ŚWIATOWEJ - ŚRODOŃ, Mateusz (), w trakcie tworzenia, kaplica Muzeum Powstania Warszawskiego, Warszawa; źródło: www.naszglos.civitaschristiana.pl
  • 108 POLSKICH BŁOGOSŁAWIONYCH MĘCZENNIKÓW - witraż, Sanktuarium Matki Bożej Zawierzenia, Tarnowiec; źródło: www.sanktuariumtarnowiec.parafia.info.pl

Tak dziś łatwo rzucać słowa oskarżeń pod adresem kapłanów! W czasach, gdy pokora i służba stają się zaproszeniem do niewybrednych ataków, warto pamiętać, kim naprawdę są kapłani — naszymi przewodnikami na trudnej drodze ku wieczności, apostołami gotowymi — jak nasz Pan — oddać swe życie za swą owczarnię. Warto zatrzymać się więc na chwilę, zastanowić i pomodlić do tych, którzy rzeczywiście za Chrystusem aż do kresu…

Stefan Grelewski na świat przyszedł 3.vii.1898 r. w wiosce Dwikozy, niedaleko Sandomierza (ok. 7 km), w parafii Góry Wysokie — Dwikozy dziś to odrębna parafia pw. św. Andrzeja Boboli i św. Antoniego Pustelnika, erygowana w 1938 r. — wówczas należącej do guberni radomskiej (ros. Радомская губерния)tzw. Królestwie Polskim (ros. Царство Польское), części zaboru rosyjskiego.

W oddalonym o ok. 2.5 km od Dwikóz kościele pw. Matki Bożej Bolesnej i św. Wita Męczennika w Górach Wysokich został w sakramencie chrztu św. przyjęty do Kościoła Powszechnego.

Jego rodzicami byli Michał Józef (ur. 1860, Strużki – ?)Eufrozyna (1866 –  1948, Dwikozy) z domu Jarzyna, pochodzący z okolic Połańca.

Miał dwóch braci, w tym młodszego o 9 lat Kazimierza.

Urodził się, gdy władającym w imieniu rosyjskiego cara namiestnikiem Królestwa Polskiego był Gruzin, Aleksander Bagration–Imeretyński (ros. Александр Константинович Багратион Имеретинский) (1837, Moskwa – 1900, Sankt Petersburg), ostentacyjny zwolennik drobnych ustępstw wobec Polaków — m.in. w 1897 r. przywrócił prawo do modlitwy w języku ojczystym w szkołach — w praktyce mających wszelako prowadzić do przyspieszonej rusyfikacji

Pierwsze nauki pobierał w Górach Wysokich, potem w jednej z najstarszych polskich szkół średnich, Gimnazjum Męskim w Sandomierzu, zwanym „Collegium Gostomianum” (dziś I Liceum Ogólnokształcące).

Atmosferę lat spędzonych przez StefanaCollegium Gostomianum dobrze oddają okruchy wspomnień jednego z jego starszych kolegów, późniejszego profesora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego KUL, ks. Józefa Pastuszki (1897, Rzeczniówek – 1989, Sandomierz):

Językiem urzędowym, w którym prowadzono wszystkie wykłady, był język rosyjski. Po polsku wykładano język polski (2 godz. tygodniowo) i religię (2 godz. tygodniowo). […]

Tylko po rosyjsku wolno było zwracać się do profesorów Rosjan i po rosyjsku wolno było informować się w kancelarii szkoły, choć pracownikiem był Polak. […]

Profesorowie Rosjanie zajmowali stanowiska kierownicze. […]

Nauczyciele Rosjanie zazwyczaj wywodzili się z głębi Rosji albo z terenów azjatyckich, reprezentowali często typy mongolskie, tatarskie. […]

Profesorowie zwracali się do uczniów per 'wy', nigdy przez 'ty' ani po imieniu. […]

Rosyjska też była cała atmosfera szkolna. Proces swoistej rusyfikacji myślenia dokonywał się podświadomie. Niektóre terminy językowe tak opanowały psychikę, że nie dały się stamtąd łatwo usunąć. […]

Język polski był w gimnazjum tylko tolerowany, i to w szczupłym zakresie. Ponadto profesor języka polskiego był umyślnie dobierany bez pełnych kwalifikacji, a często tylko miał wykształcenie nauczyciela szkoły podstawowej bez ukończenia szkoły wyższej, by nie miał należytej pozycji naukowej w szkole. […]

Podpowiadanie i ściąganie z książki było nagminne. […]

Od roku 1909 prefektem został ks. Jan Klimkiewicz (1877? – 1965, Kozienice?). Wymowny, pogodnego usposobienia umiał nawiązywać kontakt z młodzieżą. Nie miał dyplomu uniwersyteckiego i jak mówili uczniowie, nie odznaczał się uczonością, ale był człowiekiem dobrym, uczynnym i zręcznym. Pomagał uczniom w szkole, zwłaszcza zagrożonym. […]

Władze państwowe nie pozwalały na powstanie większych internatów, burs czy konwiktów w obawie, że w większych zespołach może być prowadzona akcja polityczna czy narodowa, a także iż kierownictwo takich internatów może stać się organem kształtującym ideologię uczniów i zdobędzie autorytet osłabiający kierowniczą pozycję szkoły państwowej. Dlatego nawet towarzyskie zebrania koleżeńskie uczniów różnych stancji były zakazane, a tym bardziej wiece, dyskusje. Nie wolno było również gromadzić się uczniom w większe zespoły poza nabożeństwami w kościele, bo groziło to potencjalną konspiracją, buntem. […]

[Mimo to] na [stancjach prowadzono] […] konspiracyjną pracę samokształceniową o zabarwieniu politycznym. Skład [zespołów] był elitarny. [Zbierano] się raz na miesiąc (a może co dwa tygodnie). […] Zwykle omawiano jakieś dzieło z literatury i na tle tych rozważań snuto różne refleksje natury ogólnej: etyczne, narodowe, polityczne. […] [Ustawiano] straż w pewnej odległości od domu, żeby […] alarmowała, gdyby się pokazał ktoś z władzy szkolnej […]Ten czas nie wróci”, ks. Józef Pastuszka, „Studia Historyczne”, XXIX/4.

Collegium Gostomianumprawd. nie skończył, bowiem w vii.1914 r. wybuchła I wojna światowa. Już 13.viii.1914 r. do Sandomierza wkroczyły wojska austriacko–węgierskie. Tydzień wcześniej z miasta ewakuowały się rosyjskie władze i rosyjska zaborcza administracja, a wraz z nimi ich dzieci — uczniowie sandomierskich szkół, rosyjscy nauczyciele i całe szkoły. Ewakuowało się też „Collegium Gostomianum”, którego profesorowie — nie tylko zresztą rosyjscy: wraz z nimi wyjechał też i m.in. wspomniany ks. Jan Klimkiewicz — zatrzymali się dopiero w Rostowie nad Donem. Nigdy już, poza ks. Klimkiewiczem, do Polski nie wrócili…

Wprawdzie 13.ix.1914 r. do Sandomierza powróciły wojska rosyjskie, ale nowy rok szkolny się nie rozpoczął. Zmagania o Sandomierz i okolice trwały przez resztę 1914 r. i skończyły się dopiero po tzw. bitwie pod Gorlicami, stoczonej 2‑5.v.1915 r., w wyniku której zaborcy niemieccy i austriaccy odepchęli Rosjan daleko na wschód i tym samym w Sandomierzu i całej centralnej Polsce zakończył się 120‑letni okres zaboru rosyjskiego.

Podobna sytuacja miała miejsce w wielu szkołach zaboru rosyjskiego. Rok nauki był stracony. Nową szkołę, tym razem po raz pierwszy od dziesięcioleci już polską, w Sandomierzu zaczęto organizować dopiero rok później, gdy władzę przejęły wojska austro–węgierskie i utworzono zarządzane przez Cesarstwo Austro–Węgierskie tzw. Generalne Gubernatorstwo Wojskowe w Polsce (niem. Militärgeneralgouvernement in Polen), ale brakowało nauczycieli… Stefan więc zapewne eksternistycznie przygotowywał się do zbliżającej się matury. Informacje, gdzie to miało miejsce, są niepewne. Niektóre źródła wspominają o niedalekim Janowie Lubelskim, inne mówią o Lubartowie k. Lublina.

W każdym razie w 1916 r., mając 18 lat — nie jest jasne czy po czy też przed maturą — Stefan wstąpił do Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

Wcześnie dostrzeżono w nim zainteresowania naukowe i już w 1919 r. — w rok po odzyskaniu niepodległości przez odrodzoną Rzeczpospolitą — został — jako kleryk — posłany do Lublina, na Katolicki Uniwersytet Lubelski (KUL). KUL powołany został i otwarty kilka miesięcy przed odzyskaniem niepodległości przez byłych profesorów zamkniętej przez rosyjskich bolszewików — czyli komunistów — Metropolitalnej Katolickiej Akademii DuchownejSankt Petersburgu, jedynej w byłym carskim Imperium Rosyjskim (obejmującym też ziemie polskie zaboru rosyjskiego) katolickiej uczelni wyższej uprawnionej do nadawania wyższych tytułów naukowych.

Jednocześnie w tych trudnych, pierwszych latach odrodzonej Rzeczypospolitej, gdy na wszystkich jej obrzeżach trwały uporczywe zmagania o jej granice, Stefan nie uchylał się od obowiązków publicznych i w latach 1920‑1 działał na Górnym Śląsku w związku z plebiscytem, wyznaczonym przez kończący I wojnę światową traktat wersalski podpisany 28.vi.1919., który zdecydować miał o przynależności tych ziem — do Polski bądź do Niemiec.

Święcenia kapłańskie otrzymał 12.x.1921 r. w katedrze sandomierskiej pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, z rąk ordynariusza sandomierskiego, bpa Mariana Józefa Ryxa (1853, Warszawa – 1930, Sandomierz). Osiem lat później jego śladami poszedł młodszy brat, Kazimierz.

Na Katolickim Uniwersytecie KUL w Lublinie studiował prawo kanoniczne, po czym przeniósł się do Strasburga (fr. Strasbourg), gdzie w 1924 r. obronił pracę doktorską i uzyskał tytuł doktora prawa kanonicznego. Wtedy też nawiązał kontakty z polską diasporą w tym regionie — głównie emigracją zarobkową — przychodząc rodakom z pomocą duszpasterską…

Po powrocie do Polski nastąpił czas wytężonej pracy, jakże wydawałoby się prozaicznej, znanej nam z przykładu tyluż znanych nam kapłanów. Ową prozaiczność można dokreślić tylko jednym słowem: ofiarność, wskazującą na podstawowy rys posługi kapłańskiej — całkowite porzucenie egoistycznego „ja” na rzecz Boga, a pośrednio na „oni”, czyli napotkani w życiu bracia i siostry w Panu

Najpierw został mianowany generalnym sekretarzem Stowarzyszenia Robotników ChrześcijańskichRadomiu — działającego już od początków I wojny światowej w 1914 r., ale formalnie zarejestrowanego 22.xi.1922 r. w urzędach województwa kieleckiego, zrzeszonego w ramach Chrześcijańskich Związków Zawodowych ChZZ, którego lokalna centralna znajdowała się w Radomiu — obejmując swą posługą los pracowników fizycznych. Warto dziś pamiętać, w świetle późniejszych wydarzeń i kilkudziesięcioletniej okupacji Polski przez rosyjskie, komunazistowskie państwo, iż ChZZ sprzeciwiały się pracowniczym związkom klasowym oraz wszelkim aktom rewolucyjnym, czyli zasadom stojącym u fundamentu totalitaryzmu komunazistowskiego.

W latach 1928‑1 posługiwał jako prefekt szkół powszechnych męskich, a od 1932 r. do 1939 r. — u boku brata Kazimierza — w Państwowym Męskim Gimnazjum im. Jana Kochanowskiego (dziś VI Liceum Ogólnokształcące) w Radomiu, służąc przygotowującym się do życia młodym chłopcom.

Swoimi zainteresowaniami objął też bezrobotnych — pełnił bowiem funkcję kapelana w wybudowanej w początkach XX wieku kaplicy założonego jeszcze w 1815 r. (i po zamknięciu w 1841 r. reaktywowanego w 1874 r.) radomskiego Towarzystwa Dobroczynności pw. Świętej Rodziny

Jednocześnie wiele pisał i tłumaczył: z niemieckiego i francuskiego. Między innymi z języka niemieckiego przełożył „Jezusa Chrystusa1935 r., Augsburg (oryg. „Jesus Christus”) prof. Karola (niem. Karl) Adama (1876, Pursruck – 1966, Tybinga) i dwie książki arcybiskupa wrocławskiego Adolfa kard. Bertrama (1859, Hildesheim – 1945, Jánský Vrch, Javorník): „Charyzmaty duszy i pracy kapłańskiej1931 r., Freiburg (orig. „Charismen priestlicher Gesinnung und Arbeit”) oraz „W służbie ideałów Akcji Katolickiej1929 r., Monachium (orig. „Im Geiste und Dienste der Katholischen Aktion”).

W latach 1929‑30 odpowiedzialny był za wydanie dwóch tomów „Rocznika Diecezji Sandomierskiej”.

Wcześniej, w 1927 r., założył dwutygodnik „Hasło” — publikował w nim do 1931 r. W 1930 r. powołał do życia czasopismo „Prawda Katolicka”, którego redaktorem był do 1935 r. Wiele też publikował w wydawanym od 1935 r. przez oo. francisz­kanów konwentualnychNiepokalanowa, pod kierunkiem św. Maksymiliana Marii Kolbego, „Małym Dzienniku”, w „Kurierze Warszawskim”, „Słowie Narodu”, „Przewodniku Katolickim”, czy w „Ateneum Kapłańskim”, którego redaktorem naczelnym w latach 1932‑9 był Sługa Boży, ks. Stefan Wyszyński (1901, Zuzela – 1981, Warszawa), późniejszy kardynał i najwybitniejszy Prymas w historii naszego narodu, nazwany przez św. Jana Pawła IIPrymasem Tysiąclecia, Wielkim PolakiemTestament”, św. Jan Paweł II

Pełnił funkcję prezesa Związku Inteligencji Polskiej w Radomiu. Aktywnie współuczestniczył w organizowaniu pierwszego w diecezji Kongresu Eucharystycznego w Radomiu w 1933 r., do grona swej owczarni włączając również ówczesne elity…

Cieszył się także opinią najlepszego znawcy w dziedzinie wyznań i sekt religijnych w II Rzeczypospolitej: w 1937 r. wydał m.in. „Wyznania protestanckie i sekty religijne w Polsce współczesnej”. Tak pisał o sekcie Badaczy Pisma Świętego (ang. Bible Students), założonej przez amerykańskiego kaznodzieję Karola (ang. Charles) Taze Russella (1852, Allegheny 1916, Pampa), przemianowanej potem na sektę tzw. Świadków Jehowy: „[Jest to] system religijny pełen fantazji i sprzeczności. W 'Wykładach' [Russella] niekiedy nie wiadomo, czego autor chce dowieść, na czym się opiera, cytując obok poważnych autorów wycinki z gazet, listy nieznanych pastorów. W sposobie układu dzieła, w frapujących tytułach ujawnia się Russell kupiec, który interesującymi tytułami pragnie pozyskać nabywcęks. S. Grelewski, „Wyznania protestanckie i sekty religijne w Polsce współczesnej”, 1937 r., Lublin

Prawdziwy test wiary miał wszelako dopiero nadejść…

1.ix.1939 r. w granice Rzeczypospolitej, bez wypowiedzenia wojny, wkroczyli bowiem Niemcy. Na podstawie osławionego porozumienia z 23.viii.1939 r. dwóch wybitnych przywódców socjalistycznych — niemieckiego, o odcieniu nazistowskim, Adolfa Hitlera (1889, Braunau am Inn – 1945, Berlin), i rosyjskiego, o odcieniu komunistycznym, Józefa Stalina (1878, Gori – 1953, Kuncewo) — i jego tajnych aneksów, od nazwisk sygnatariuszy, czyli ministrów spraw zagranicznych dwóch wspomnianych zbrodniarzy, zwanego paktem Ribbentrop–Mołotow, Niemcy do Rzeczpospolitej wkroczyli od zachodu, a 17 dni później od wschodu Polskę najechali Rosjanie. Dwaj bandyci dokonali w ten sposób czwartego rozbioru Polski (w praktyce uczestniczyli w nim także, acz w różnym stopniu zaangażowania, Słowacy i Litwini), uzgodnionego formalnie i podpisanego, wraz z innymi tajnymi aneksami, 28.ix.1939 r. w tzw. traktacie o granicach i przyjaźni Rosja–Niemcy”. Rozpoczęła się II wojna światowa.

Do stu‑tysięcznego Radomia Niemcy weszli już 8.ix.1939 r. Miasto zostało włączone, jako stolica niem. Distrikt Radom (pl. dystrykt radomski), do zarządzanego przez Niemców okupacyjnego tworu administracyjnego zwanego Generalnym Gubernatorstwem dla okupowanych ziem polskich (niem. Generalgouvernement für die besetzten polnischen Gebiete), w skrócie Generalnym Gubernatorstwem.

Stefan nie uciekł z Radomia i nie zaprzestał wypełniania swych obowiązków. Dalej nauczał prawd wiary. Skończyła się aliści jawność wysiłków — jednym z pierwszych kroków obu okupantów była albowiem likwidacja wszelkich ośrodków promieniujących w podbitej Rzeczypospolitej wiedzą. Temu służyło zamykanie uniwersytetów i aresztowanie profesorów, temu służyła likwidacja polskiego szkolnictwa. Temu służyła też ludobójstwo fizycznej likwidacji polskich klas wyższych i inteligencji na okupowanych przez Niemców terenach, realizowane pod nazwą Intelligenzaktion (pl. Inteligencja”) (Rosjanie, w dużej mierze w uzgodnieniu z Niemcami, przeprowadzili podobną akcję, która do historii przeszła pod nazwą lubobójstwa katyńskiego)…

Za symboliczną datę rozpoczęcia akcji likwidacji polskiego szkolnictwa na terenach okupowanych przez Niemców — i warto ją zapamiętać, to bowiem jedna z najtragiczniejszych dat polskiej historii! — można przyjąć 28.ix.1939 r. Tego dnia bowiem padła Warszawa. Tego dnia, jak to już wspomniano, dwaj okupanci, Rosjanie i Niemcy, podpisali tzw. traktat o granicach i przyjaźni Rosja–Niemcy”. Tego samego dnia wreszcie dwaj urzędnicy niemieckiego centralnego niem. Rassenpolitisches Amt der NSDAP (pl. Urząd Polityki Rasowej NDSAP), Erhard Wetzel (1903, Stettin – 1975) i dr Günther Hecht (1902–1945), w oparciu o wytyczne wyartykułowane dwa dni wcześniej przez niemieckiego socjalistycznego przywódcę, Adolfa Hitlera, opracowali memoriał niem. Die Frage der Behandlung der Bevölkerung der ehemaligen polnischen Gebiete nach rassepolitischen Gesichtspunkten” (pl. Traktowanie ludności byłych obszarów Polski z punktu widzenia polityki rasowej). Owi wybitni przedstawiciele „rasy panów” pisali m.in.: „Uniwersytety i inne szkoły wyższe, szkoły zawodowe, jak i szkoły średnie były zawsze ośrodkiem polskiego szowinistycznego wychowania i dlatego powinny być w ogóle zamknięte. Należy zezwolić jedynie na szkoły podstawowe, które powinny nauczać jedynie najbardziej prymitywnych rzeczy: rachunków, czytania i pisania. Nauka w ważnych narodowo dziedzinach, jak geografia, historia, historia literatury oraz gimnastyka, musi być zakazana”.

Jedną z pierwszych decycji Niemcy zabronili więc prowadzenia nauczania na terenie Generalnego Gubernatorstwa na poziomie wyższym niż w zakresie szkoły zawodowej. Jak to określił inny „wybitny” niemiecki przywódca narodowy i socjalistyczny, zbrodniczny Henryk (niem. Heinrich) Himmler (1900, Monachium – 1945, Lüneburg): „dla polskiej ludności […] nie mogą istnieć szkoły wyższe niż 4‑klasowa szkoła ludowa. Celem takiej szkoły ma być wyłącznie proste liczenie, najwyżej do pięciuset; napisanie własnego nazwiska; wiedza, iż boskim przykazaniem jest być posłusznym Niemcom, uczciwym, pracowitym i rzetelnym. Czytania nie uważam za konieczne”…

Nawet nauczanie religii na poziomie wyższym niż podstawowe stało się nielegalne…

Ks. dr Stefan Grelewski, należący wszak do tejże najbardziej narażonej na niemieckie represje polskiej elity, odpowiedzialnej za formowanie młodego pokolenia, mimo zagrożenia nie zaprzestał działalności — powołanie nie kończy się bowiem w momencie, gdy zaczyna coś komuś zagrażać. Kontynuował swoją powinność, ale teraz już w podziemiu, w konspiracji, nielegalnie, w ramach niezwykłego wysiłku polskiego społeczeństwa pod okupacją, określanego mianem tajnego nauczania, wysiłku który leżał u podstaw funkcjonowania niezwykłego konspiracyjnego Polskiego Państwa Podziemnego. Broniąc w ten sposób prawa polskiego społeczeństwa do wiedzy śmierć w czasie II wojny światowej poniosło ok. 8,500 polskich nauczycieli…

Stefan uczestnicząc w tajnym nauczaniu był jednocześnie, od 1940 r., rektorem kościoła pw. Świętej Trójcy w Radomiu.

24.i.1941 r., w mieszkaniu parafialnym budynku przy ul. Rwańskiej 6, obok kościoła pw. św. Jana Chrzciciela i obok plebanii dawnego zamku, został wraz z bratem, ks. Kazimierzem i odwiedzającym go proboszczem parafii pw. św. DorotyPotworowie, ks. Józefem Sznuro (1898, Siemonia – 1941, Auschwitz) — oraz wieloma innymi — razem tego dnia Niemcy aresztowali ok. 330 osób — radomskimi nauczycielami, adwokatami i lekarzami — aresztowany przez niemiecką Tajną Policję Państwową (niem. Geheime Staatspolizei), czyli Gestapo.

Przewieziono go do więzienia przy ulicy Kościuszki 6 w Radomiu (siedzibie Gestapo). Zamknięto go w jednej z cel w piwnicach owego budynku. Stamtąd doprowadzany na górne piętra na przesłuchania. Tam był torturowany.

Po ok. miesiącu został przetransportowany do Skarżysko-Kamiennej, gdzie Niemcy formowali większy transport z okolicznych miasteczek. W takim transporcie, w którym znalazł się także jego brat, Kazimierz, wspomniany ks. Sznuro oraz aresztowany za pomoc udzielaną polskim partyzantom proboszcz parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi PannySkotnikach Koneckich, ks. Antoni Dworzański (1892, Sielno – 1941, Auschwitz), przewieziono go 25.ii.1941 r. do niemieckiego obozu koncentracyjnego (niem. Konzentrationlager) KL Auschwitz, gdzie otrzymał numer obozowy 10444. Kazimierz otrzymał numer 10443…

KL Auschwitz znajdował się już poza Generalnym Gubernatorstwem, na terytorium Niemiec — na obszarze bezpośrednio przyłączonym przez Niemców po agresji w 1939 r. do Rzeszy, początkowo w niemieckiej Provinz Schlesien (pl. prowincja Śląsk) ze stolicą we Wrocławiu, a od 1941 r. w niemieckiej Provinz Oberschlesien (pl. Górny Śląsk) ze stolicą w Katowicach, gdzie obowiązywało prawo sensu stricto niemieckie, a nie prawo okupacyjne — zespołu niemieckich obozów koncentracyjnych (niem. Kon­zentrationslager) KL Auschwitz.…

W obozie wszystkich przetransportowanych ze Skarżyska–Kamiennej być może witał zastępca komendanta, Karol (niem. Karl) Fritzsch (1903, Nassengrub – 1945?), słowami, które zapamiętała historia:

Przybyliście tutaj nie do sanatorium, tylko do niemieckiego obozu koncentracyjnego, z którego nie ma innego wyjścia, jak przez komin […] Z prawdziwą przyjemnością przepędzimy was wszystkich przez ruszty pieców krematoryjnych. Dla nas wszyscy razem nie jesteście ludźmi, tylko kupą gnoju […] Jeśli się to komuś nie podoba, to może iść zaraz na druty.

Jeśli są w transporcie Żydzi to mają prawo żyć nie dłużej, niż dwa tygodnie, księża miesiąc, reszta trzy miesiące…

Nie rzucał słów na wiatr: wspomniani ks. Sznuro i ks. Dworzański zostali zamordowani w ciągu pierwszych dwóch tygodni w KL Auschwitz…

Stanisław, wraz z bratem Kazimierzem prawd. dołączony został do kompanii karnej, w której zmuszany był do niewolniczej pracy przy wydobywaniu żwiru, wykorzystywanego do rozbudowy obozu, w tzw. niem. Kiesgrube (pl. żwirownia). Głód, zimno, praca od świtu do nocy pod okiem zbrodniczych niemieckich strażników, szybko doprowadzały więźniów do stanu kompletnego wycieńczenia…

4.v.1941 r. aliści bracia Grelewscy, w ramach niemieckiego planu zgromadzenia wszystkich kapłanów katolickich z ziem okupowanych w jednym miejscu — przewiezieni zostali do niemieckiego obozu koncentracyjnego (niem. Kon­zentrationlager) KL Dachau. Stefanowi na obozowym „pasiaku” przyszyto trójkąt, tzw. winkiel: numer obozowy — 25281, który wypisano na białej taśmie, i czerwony trójkąt z literą „P”, na określenie więźnia politycznego — Polaka. Kazimierz otrzymał numer 25280…

Zostali jednymi z wielu katolickich kapłanów z Polski, „wrogów III Rzeszy”, przetrzymywanych w specjalnym więziennym bloku, zwanym niem. Priesterblock”…

Stefan był już tak wyczerpany, że wystarczył niecały tydzień pobytu w KL Dachau i już 9.v.1941 r., z głodu i wycieńczenia, po doświadczenia koszmaru transportu z KL Auschwitz, zmarł w szpitalu obozowym, przygotowany na śmierć przez brata — współwięźnia.

Kazimierz napisał do rodziny: „Stefcio zmarł na moich rękach”. Sam odszedł do Pana niecałe pół roku później, powieszony…

Obu braci — prawdziwych kapłanów, naszych przewodników — beatyfikował św. Jan Paweł II (1920, Wadowice – 2005, Watykan), 13.vi.1999 r. w Warszawie, w gronie 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej. Wołał wówczas do nas:

[…] Błogosławieni męczennicy wołają do naszych serc: Uwierzcie, że Bóg jest miłością! Uwierzcie na dobre i na złe! Obudźcie w sobie nadzieję! Niech ta nadzieja wyda w was owoc wierności Bogu we wszelkiej próbie!

Raduj się, Polsko, z nowych błogosławionych: […] 108 Męczenników. Spodobało się Bogu »wykazać przemożne bogactwo Jego łaski na przykładzie dobroci twoich synów i córek w Chrystusie Jezusie«por. Ef 2, 7. Oto »bogactwo Jego łaski«, oto fundament naszej niewzruszonej ufności w zbawczą obecność Boga na drogach człowieka w trzecim tysiącleciu!

Jemu niech będzie chwała na wieki wieków […]

Pomódlmy się litanią do 108 błogosławionych męczenników:

Obejrzyjmy etiudkę o polskich świętych i błogosławionych wyniesionych na ołtarze przez Jana Pawła II:

  • POLSCY ŚWIĘCI i BŁOGOSŁAWIENI WYNIESIENI do CHWAŁY OŁTARZY przez JANA PAWŁA II; źródło: www.youtube.com

Popatrzymy na dwuczęściowy, niemiecki film o pierwszych dniach okupacji w Radomiu:

  • część I:
    POLENFELDZUG 1939; część I; źródło: www.youtube.com
  • część II:
    POLENFELDZUG 1939; część II; źródło: www.youtube.com

Popatrzmy na dwie serie filmów o obozie KL Auschwitz:

  • KL AUSCHWITZ - ZAPOMNIANE DOWODY ZBRODNI<br />źródło: www.youtube.com
  • KL AUSCHWITZ; źródło: www.youtube.com

obejrzyjmy dwa krókie filmiki o wizycie Ojca św. Jana Pawła II w KL Auschwitz, 7.vi.1979 r.:

  • Nie mogłem tu nie przybyć…”:
    NIE MOGŁEM TU NIE PRZYBYĆ: Jan Paweł II w Auschwitz, 7.vi.1979 r.; źródło: www.youtube.com
  • O oddaniu życia za drugiego człowieka”:
    O ODDANIU ŻYCIA za DRUGIEGO CZŁOWIEKA: Jan Paweł II w Auschwitz, 7.vi.1979 r.; źródło: www.youtube.com

Obejrzyjmy też film o KL Dachau (po niemiecku):

  • KZ DACHAU; źródło: www.youtube.com

a także amatorski film o muzeum w Dachau:

  • SPACER po DACHAU; źródło: www.youtube.com

Posłuchajmy wybranych słów Ojca św. Jana Pawła II13.vi.1999 r. w Warszawie:

  • 13 CZERWCA 1999 - HOMILIA JANA PAWŁA II; Msza św. beatyfikacyjna, Warszawa; źródło: www.youtube.com

Pochylmy się także nad całą homilią Jana Pawła II13.vi.1999 r. w Warszawie:

Popatrzmy na mapę życia błogosławionego:

  • GoogleMap

Opracowanie oparto na następujących źródłach:

polskich:

norweskich:

włoskich: