MATKA BOŻA CZĘSTOCHOWSKA: kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własneMATKA BOŻA NIEUSTAJĄCEJ POMOCYLOGO PORTALU

Rzymskokatolicka Parafia
pod wezwaniem św. Zygmunta
05-507 Słomczyn
ul. Wiślana 85
dekanat konstanciński
m. i gm. Konstancin-Jeziorna
powiat Piaseczno

św. ZYGMUNT: kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własneśw. ZYGMUNT: XIX w., feretron, kościół św. Zygmunta, Słomczyn; źródło: zbiory własne

Valid XHTML 1.0 Strict

poprzednie

Wielgolas
XIX w.

OBJAWIENIA MATKI BOŻEJ w POLSCE
(pełna lista: tutaj)

SIEKIERKI

1943 – 1949 r.

następne

Łącza do ilustracji (dzieł sztuki) związanych z wydarzeniem i miejscem:

  • DRZEWO WIŚNI: 1943, Siekierki; źródło: Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży, broszura 3 maja 2011
  • WIZJONERKA WŁADZIA FRANCZAK PODCZAS OBJAWIENIA: 1943, Siekierki; źródło: Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży, broszura 3 maja 2011
  • OBRAZEK MATKI BOŻEJ z LOURDES - PIERWSZA KAPLICZKA: 1943, Siekierki; źródło: Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży, broszura 3 maja 2011
  • KAPLICZKA-GABLOTKA: 1943, Siekierki; źródło: Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży, broszura 3 maja 2011
  • PIERWSZA KAPLICA: 1946, Siekierki; źródło: Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży, broszura 3 maja 2011
  • kard. WYSZYŃSKI w SIEKIERKACH: 1979; źródło: Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży, broszura 3 maja 2011
  • DRUGA KAPLICZKA: Siekierki;  źródło: własne zasoby
  • MADONNA SIEKIERKOWSKA: SUROWIAK, Bronisław (ur. 1936, Gdynia), kaplica, Siekierki; źródło: własne zasoby
  • HISTORIA OBJAWIEŃ: WOLLENBERG-KLUZA Maria (ur. 1945, Puławy), 1997, sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży, Siekierki;  źródło: własne zasoby
  • OBJAWIENIA: WOLLENBERG-KLUZA Maria (ur. 1945, Puławy), 1997, sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży, Siekierki; źródło: własne zasoby
  • MATKA BOŻA OPIEKUNKA MŁODZIEŻY: WOLLENBERG-KLUZA Maria (ur. 1945, Puławy), 1997, sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży, Siekierki; źródło: własne zasoby
  • KAPLICA w MIEJSCU OBJAWIEŃ: Siekierki; źródło: własne zasoby
  • MADONNA OBJAWIEŃ: JESIOTR-KRUPIŃSKA, Iwona (ur. 1967, Warszawa), kaplica Objawień, Siekierki; źródło: własne zasoby
  • MADONNA OBJAWIEŃ: JESIOTR-KRUPIŃSKA, Iwona (ur. 1967, Warszawa), sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży, Siekierki; źródło: własne zasoby
  • SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ OPIEKUNKI MŁODZIEŻY: Siekierki; źródło: własne zasoby
  • MATKA BOŻA URATOWANA ze ZNISZCZONEJ WARSZAWY: ogrody sanktuarium, Siekierki; źródło: własne zasoby
  • EPITAFIUM o. JÓZEFA JOŃCA: sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Młodzieży, Siekierki; źródło: własne zasoby

Wieczorem 3.v.1943 r., w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski, 12–letnia naonczas Władysława Fronczak wróciła z nabożeństwa majowego — litanii loretańskiej i pieśni maryjnych, które wierni odśpiewywali przy przydrożnym krzyżu — do domu. Weszła na poddasze, gdzie mieszkała z rodzicami, i zaczęła patrzeć przez okno. Wiosna była w pełni. Dziewczynka podziwiała rozciągający się na brzegu Wilanówki sad, pełen kwitnących drzew. Patrząc na bujną zieleń okraszoną kwieciem raz jeszcze, jak przy krzyżu, pomodliła się w intencji dwóch znajomych chłopców: żydowskiego, który uciekł z płonącego warszawskiego getta i tu, u przyjaznych ludzi, znalazł gościnę oraz umysłowo chorego mieszkańca Siekierek, podówczas podwarszawskiej wsi.

Trwała okupacja niemiecka. Warszawa znajdowała się u czasie jednego z najgorszych okresów swej wojennej drogi krzyżowej. Dogorywało powstanie w getcie, rozpoczęte 19.iv.1943 r., które miało zakończyć się 16.v.1943 r. wysadzeniem Wielkiej Synagogi na ul. Tłomackie, i wywiezieniem resztek warszawskich Żydów do niemieckiego obozu zagłady w Treblince. 25.ix.1943 r. dowódcą SS i Policji (niem. SS‑Brigadeführer und Generalmajor der Polizei) na dystrykt warszawski Generalnego Gubernatorstwa miał zostać Franz Kutschera (1904, Oberwaltersdorf – 1944, Warszawa), Austriak z pochodzenia, i — by zwalczać polską działalność podziemną — zwielokrotnić terror wobec ludności cywilnej.

Niemcy stosowali zasadę odpowiedzialności zbiorowej, co oznaczało na przykład rozstrzelanie dziesięciu Polaków za znalezione nad Wisłą ciało zabitego żołnierza niemieckiego, odbywającego służbę w koszarach i fortach, które Niemcy zbudowali we wsi Siekierki…

Rok później 1.viii.1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie

Rodzina Władzi pozbawiona została własnego domu: musiała wielokrotnie przenosić się, by wreszcie zamieszkać na strychu domu w Siekierkach, kątem u znajomych. Życie było bardzo ciężkie. By związać koniec z końcem matka Władzi wstawała przed świtem i — naruszając godzinę policyjną - szła kilka kilometrów na kolejową stację, by kilkadziesiąt kilometrów dalej kupować żywność i mąkę i z lichym zyskiem sprzedawać w warszawskich piekarniach…

Siekierki nie posiadały w owych latach kościoła. Formalnie należały do prowadzonej przez Zgromadzenie Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa (łac. Congregatio a Resurrectione Domini Nostri Iesu Christi – CR), czyli zmartwychwstańców lub rezurekcjonistów, parafii pw. św. Bonifacego, a mieszkańcy chodzili do dość odległego kościoła pw. św. Kazimierza, którego rektorem był ks. Feliks Szmit, zmartwychwstaniec, jednocześnie pełniący funkcję prefekta — nauczyciela religii…

Trudna codzienność nie przeszkadzała, by mieszkańcy licznie gromadzili się przed przydrożnymi krzyżami i kapliczkami na nabożeństwa majowe, utrzymując w ten sposób piękną, polską tradycję…

Owego dnia w maju 1943 r. nastoletnia Władzia, patrząc przez okno niewielkiej izby na strychu, nagle zobaczyła, na tle pobliskiej kwitnącej wiśni, świetlistą, niebiańsko piękną Postać, ubraną w biały welon i białą szatę, przepasaną niebieską szarfą, unoszącą się boso na małej chmurce. Nad Jej głową świeciły gwiazdy…

Władzia nie mogła oderwać wzroku od Pięknej Niewiasty. Patrzyła na Nią i — jakby kontynuując nabożeństwo majowe — modliła się dalej: o zakończenie wojny, zdrowie dla rodziny…

Piękna Pani, w której złożonych rękach tkwił różaniec, spojrzała na Władzię. Dziewczynka poczuła, że Niewiasta na coś czeka. Pomyślała, że może pominęła kogoś w swoich modlitwach… Zaczęła od nowa przywoływać rodzinę, znajomych. Wreszcie wspomniała chorego wujka i poprosiła dlań o dar zdrowia.

Ale Matka Boża jakby jeszcze na coś czekała…

Władzia zrozumiała, że jej modlitwa jest jeszcze nie skończona. Czegoś w niej brakowało. Uzupełniła więc, myśląc o wujku: „a jak nie wyzdrowieje, to żeby poszedł do nieba, do Ciebie, Matuchno kochana”. I wtedy Matka Najświętsza obróciła się 3 razy, uniosła do góry, opadła na chmurkę i znikła…

O zdarzeniu dziewczynka opowiedziała matce, a następnie ojcu. Niedowierzali. Nakazali zachować milczenie.

Ale w następnych dniach Władzia miała kolejne widzenia. Znów ukazywała się jej młoda, uśmiechająca się Piękna Dziewczyna

Rodzice nadal byli sceptyczni. Zaczęli poszukiwać pomocy. Udali się z Władzią do lekarza. Ten nie potrafił stwierdzić nic złego. Skierował Władzię na dalsze badania do specjalistów. Ale długotrwałe i różnorakie analizy wykazały, że jest zdrowa i nie potrzebuje leczenia. Diagnozę znanego wówczas w Warszawie psychiatry potwierdziło konsylium ośmiu lekarzy różnych specjalności…

A w międzyczasie widzenia trwały: w następnych dniach, miesiącach i latach. Każde z nich było inne, jakby uzupełniało i pogłębiało treść poprzedniego. Najpierw Władzia widziała samą Postać, pełną ciepła i bliskości. Później obok Maryi zaczęły pojawiać się znaki, napisy, symbole…

Początkowo nie było żadnej wymiany informacji. 26.v.1943 r. wszelako miało miejsce pierwsze przesłanie. Maryja nakazała Władzi, by zapaliła lampkę i przyniosła różaniec. A następnego dnia Matka Boża miała powiedzieć: „Śpiewajcie i módlcie się do Mnie tu. Teraz postawcie krzyż albo kapliczkę”…

Władzia oczywiście nie wiedziała, jak spełnić prośbę Madonny, poprosiła więc rodziców o obrazek, który wcześniej zakupiono na straganie w kościele parafialnym pw. św. Bonifacego, w czasie odpustu (14.v). Obrazek — Matki Bożej z LourdesBernadettą Soubirous (dziś świętą) — powiesiła na drzewie wiśni: w ten sposób powstała pierwsza „kapliczka”…

Do dziś teologowie rozpatrują znaczenie przekazu Matki Bożej w podwarszawskich Siekierkach. Madonna objawiała się tylko jednej osobie, w czasie kto wie czy nie najbardziej tragicznym dla stolicy w całej jej historii. Należy zatem odczytywać te objawienia — które trwały bardzo długo, bo ponad 6 lat — w ich świetle. Ale miały też znaczenie szersze, były prośbą, nakazem, błaganiem o modlitwę i nawrócenie, bowiem wszystko, co się źle dzieje wokół nas, jest owocem naszego grzechu…

Jaką modlitwę? Po pierwsze różaniec. Ale 19.vii.1943 r. Matka Boża, która mniej więcej w tym czasie zaczęła objawiać się jako Kobieta ok. 30–letnia, podyktować miała Władzi litanię. „To będzie litania”, zaczęła i wymieniła powtarzające się odwołanie: „Przyczyń się za nami!”. Po czym dyktowała:

Matko Niepokalanie poczęta,
Matko Syna Bożego
Matko nieba i ziemi
Matko całego świata
Matko, któraś porodziła Boga Człowieka
Matko, któraś pod krzyżem Syna Swego płakała
Matko, któraś Ciało zdjęte z krzyża całowała
Matko, któraś była wzięta z ciałem do nieba
Matko, któraś była w niebie ukoronowana
Matko Różańca świętego
Matko Szkaplerza Świętego
Matko pokoju
Matko Korony Polskiej
Królowo wszechświata
Królowo nasza
Królowo Narodu Polskiego
Królowo i Opiekunko każdego człowieka
Królowo sierot
Królowo tej biednej dziatwy
Królowo i Matko wszystkich narodów
Królowo Kościoła Katolickiego
Królowo Niebiańska zbawionych
Królowo nieba i ziemi
Królowo Serca Jezusowego
Królowo serc wszystkich
Królowo sióstr i braci służących na cześć Maryi
Królowo królujących z Tobą i z Synem Twoim
Królowo konających i umierających w Tobie

Dwa dni później Piękna Niewiasta pojawić się miała z kamienną tablicą z cyfrą „X”. Władzia zrozumiała, że ów znak — dla klarowności przekazu Maryja czasami posługiwała się jaśniejącą wstęgą ze złotymi literami — symbolizuje dziesięć Bożych przykazań…

Następnego dnia, 22.vii.1943 r., Pani Wszechświata podyktowała Władzi koronkę:

Na dużych paciorkach:
Niech będzie błogosławione Imię Maryi Najświętszej, Królowej nieba i ziemi Niepokalanie Poczętej.

Na małych paciorkach:
O Maryjo bez grzechu poczęta módl się za nami i za całym światem.

Na zakończenie trzy razy:
O Maryjo bez grzechu poczęta, bądź zawsze z nami i z całym światem

Następny dzień i następna niespodzianka: Matka Bożapięknym, łagodnym sopranem” — jak mówiła wizjonerka — śpiewała!!!

31.vii.1943 r. stał się dniem, gdy sens objawianych modlitw wydawał się wyjaśniać, bo Matka Boża ostrzegała: „Módlcie się, bo idzie na was wielka kara, ciężki krzyż. Nie mogę powstrzymać gniewu Syna Mojego, bo się lud nie nawraca”. 3.viii.1943 r. powtórzyła: „Módlcie się o powstrzymanie gniewu Syna Mojego. Módlcie się, a otrzymacie łaski. Przebili Serce Syna Mojego, tak samo jakby przebili Serce Moje”.

12.viii.1943 r. poprosiła: „Przynieś kapliczkę” i powiedziała, że mieć ją powinien sąsiad, niejaki Bazyli Halczyj. I rzeczywiście, ów człowiek wcześniej już zakupił kapliczkę w Warszawie, pragnąc ją — poruszony informacjami o niezwykłych widzeniach — powiesić na wiśni. Jakież było jego zdziwienie, gdy u jego drzwi pojawiła się Władzia, prosząc o nią!

Powieszono ją, z figurką Matki Bożej we wnętrznu, na miejscu objawień, na wiśni. Już wtedy zresztą nie było to jedyne miejsce objawień — Matka Boża miała się objawiać wizjonerce także w jej pokoju na poddaszu, gdzie urządzono malutki ołtarzyk ku czci Niepokalanej

ix.1943 r. niejaka Kundegunda Janowska, właścicielka ogrodu, w którym miały miejsce objawienia, niedaleko wiśni wystawiła szklaną gablotkę-kapliczkę, na betonowym fundamencie, w której umieściła — oprócz figurki Matki Bożej — zeszyt z notatkami prowadzonymi przez Władzię oraz zapisy litanii i koronki, podyktowanymi przez Madonnę. Niebawem Piękna Pani zaczęła się objawiać Władzi także przy owej kapliczce…

9.x.1943 r. ponownie ostrzegała: „Przyjdą ciężkie czasy, ale kto będzie miał iskrę wiary, nadziei i miłości, ten nie zginie”… A następnego dnia wyraziła pragnienie, „by ludzie nie wstydzili się różańca, tylko by różaniec był ich godłem i ochroną”…

Mówiła (27.x i 22.xi.1943 r.): „Syn Mój jest na was srodze zagniewany. Gdy spojrzycie na pola, łąki i ogrody, objawia wam dobroć Bożą. A wy się nie nawracacie. Padnijcie na kolana i proście MnieSyna Mojego, żeby się nad wami zmiłował […] Nawracajcie się, dziateczki, to Syn Mój nie będzie was karał, a jak się nie nawrócicie, to was ukarze. Módlcie się i przyprowadzajcie do Mnie owieczki, tak jak wy przychodzicie, to po śmierci będziecie w Królestwie Niebieskim”…

Parę dni wcześniej 26.ix.1943 r. wraz z Matką Bożą Władzia miała widzieć Jej Syna, Jezusa Chrystusa (pierwszy raz Jezus miał się pojawić obok Maryi już wcześniej, 28.vi), który miał polecić: „Krzyż niech ci będzie godłem, szkaplerz pancerzem. Wiara, nadzieja i miłość — to wszystko dla ciebie. Jak białe gołąbki i owieczki przychodzą do Mnie, tak i wy dziateczki przychodźcie”. Pamiętajmy: dzień wcześniej do Warszawy przybył wspomniany kat Warszawy, Franz Kutschera. Rozpoczęły się masowe rozstrzeliwania, na ulicach pojawiły się obwieszczenia o egzekucjach zakładników…

Widzenia trwały przez cały rok 1943. 27.x.1943 r. Jezus ostrzegał: „Wylałem na krzyżu Najświętszą Krew za was. Kochajcie wy Serce Moje tak, jak Ja kocham serca wasze. Przykazuję wam, Syn Boga Żywego, nawróćcie się. Bo jak się nie nawrócicie, będą okropne choroby. Śmierć będzie dla was straszna. Krew będzie płynęła rynsztokami. Nawróćcie się […] Bóg nie chce ludzi karać. Bóg chce ludzi ratować przed zagładą. Bóg żąda nawrócenia”. Ale 8.xii tegoż roku pocieszał nastoletnią Władzię: „Choćby z nieba siarczysty ogień leciał, a ty będziesz pod gołym niebem, jak będziesz ufała MnieMatce Mojej, nie zginiesz”.

Matka Boża radziła: „Na Moje słowa mogą gwiazdy spadać i słońce się zaćmi. Na Moje słowa ziemia się rozstąpi i będą przepaście. Idź z krzyżem i z różańcem, a Ja cię osłonię Swoim płaszczem. Choć będziesz cierpiała, nie bój się, bo jesteś pod Moim płaszczem”…

Nastoletnia Władysława, posłuszna Matce Bożej, zorganizowała wspólną modlitwę grup dzieci i dorosłych (Maryja wielokrotnie zachęcała do odmawiania różańca, a nawet uczyła jego odmawiania…). Na Siekierki przybywało coraz więcej osób. Nawet Niemcy, którzy w pobliżu utrzymywali poligon i zbudowali forty, wiedząc o zgromadzeniach, nie interweniowali…

To samo w pamiętnym roku 1944. W lutym Jezus miał powiedzieć: „Położyłem Ja krzyż na wasze ramiona. Podnoszę go, ale wy proście i dążcie do Mnie, ażebym go wziął. Bo gdy Ja wezmę krzyż w Swą rękę i podniosę do góry, to wtenczas zabłyśnie pokój. Ja okrywam Swym płaszczem Kościół Święty i dzieci Moje”. A Matka Boża uzupełniała: „Przyszłam do was, abyście wiedzieli, że gdy będziecie szli śladami Moimi, nie zginiecie” (8.ii.1944 r.).

Pytana w imieniu zgromadzonych, kiedy skończy się wojna, Matka Boża miała ukazać na wspomnianej „jaśniejącej wstędze” ze złotymi literami datę: „1945”…

Jednocześnie w tym samym miesiącu ostrzegała: „Nadejdzie wielka nawałnica. Na Siekierkach zostanie tylko kapliczka…”. Ale powtórzyła też (15.iv.1944 r.), jakby wtórując słowom Swego Syna, że „Warszawę i Siekierki mam pod Swoim płaszczem”…

Nawałnica nadeszła 1.viii.1944 r.: w Warszawie rozpoczęło się Powstanie. Nastał tragiczny czas dwóch miesięcy zmagań z niemieckim najeźdźcą i rosyjskim łajdactwem, stojącym z bronią u nogi po drugiej stronie Wisły. Warszawa legła w gruzach.

Na samym początku walk, 4.viii.1944 r., w pierwszy piątek miesiąca, Chrystus miał udzielić zgromadzonym wokół miejsca objawień duchowej komunii. Powiedział wtedy: „Starajcie się, abym nie odszedł z serc waszych, abyście ze Mną w sercach weszli do Chwały wiecznej”…

18.viii Jezus miał powiedzieć dziewczynie (wówczas już prawie –letniej): „Owieczki Moje które dążycie do Mnie, chodźcie do Mnie, a Ja będę was prowadził”. Na horyzoncie płonęła Warszawa…

22.viii.1944 r. Niemcy przeprowadzili akcję eksterminacyjną na Siekierkach. Mieszkańców wyrzucono z domów, które następnie podpalono i zrównano z ziemią. Wielu mieszkańców zginęło na miejscu, pozostałych wygnano na roboty albo do obozów. Ale drzewo objawień — owa wiśnia — i kapliczka, przetrwały…

Rodzina Władzi, wraz z wizjonerką, opuściła Siekierki. Powrócili dopiero w i.1945 r.…

I wtedy widzenia znów się ziściły. Po opuszczeniu Warszawy przez Niemców w i.1945 r. do zburzonej stolicy weszli Rosjanie. Powoli powracali też jej mieszkańcy. Powracali też na Siekierki, przynosząc ze sobą materiały budowlane — pochodzące niejednokrotnie ze zburzonych budynków stolicy. Tak też w 1946 r. powstała nowa kaplica (poświęcona 8.v.1949 r.), do której przeniesiono obraz Najświętszego Serca Jezusowego i figurę Matki Bożej — z kapliczki-gablotki. W jej budowie pomagał wspomniany ks. Feliks Szmit, do którego o pomoc udała się Władzia, zgodnie z wyrażonym jeszcze 29.vi.1943 r. życzeniem Maryi: „Jak pójdziesz do kościoła, idź do księdza szkolnego, aby kazał postawić kapliczkę”…

9.ix.1945 r. Niepokalana mówiła: „Padnijcie krzyżem, a Ja Swoim różańcem was pobłogosławię. Powstańcie i przytulcie krzyż do piersi. Do kogóż się garniecie, u kogóż szukacie pociechy? Chodźcie do Mnie, u Mnie szukajcie pociechy. Dusze strapione, chodźcie do Mnie, a Ja was wezmę pod płaszcz Swój najświętszy. […] weźcie krzyż i różaniec w rękę i idźcie po drodze ciernistej i naśladujcie Mnie.

A gdy będziecie szli po ciernistej drodze, przyjdziecie do Mnie do wiecznej chwały”…

Tego samego roku Chrystus miał powiedzieć: „Cześć Moją rozsławi wielki kapłan, który tu przybędzie. Przyjdzie czas, że wszyscy przede Mną zegną kolana”.

6.ii.1948 r. ingres do katedry warszawskiej odbył nowo nominowany arcybiskup warszawski i gnieźnieński, Prymas Polski, Stefan kard. Wyszyński (1901, Zuzela – 1981, Warszawa) (4 dni wcześniej odbył ingres do katedry gnieźnieńskiej)…

Widzenia trwały do 1949 r. W Polsce utwierdzała się rosyjska okupacja, w której imieniu władzę sprawowali rodowici namiestnicy, realizujący obłąkany zamysł ateizacyjny. Jezus miał wtedy mówić (8.ix.1949 r.): „Zbliża się godzina, w której Syn Boży będzie wydany i ukrzyżowany. Krzyżują Mnie ci wszyscy, którzy Mnie znieważają. Wynagradzajcie Mi za nich. Brońcie Mnie, albowiem Ja was kiedyś obronię. Wynagradzajcie Mi, albowiem świat zaginie. Nie odchodźcie ode Mnie wy, którzy Mi służycie. Żądam wzajemnej miłości

Wreszcie 15.ix.1949 r., w święto Matki Bożej Bolesnej, Chrystus pojawił się ostatni raz: „Przyszedłem przypomnieć wam, że jestem z wami. Odchodzę, a wy zanoście prośby do Matki Mojej, bo Ona was teraz słucha”.

Władzia przez cały czas sporządzała, na prośbę prefekta, ks. Szmita — początkowo podejrzliwie nastawionego do opowiadań nastolatki, notatki. Powstawał „Dzienniczek objawień na Siekierkach”…

Wystawiona w 1946 r. kaplica (później rozbudowana) przetrwała najgorsze czasy okupacji rosyjskiej, pokroju stalinowskiego. Przetrwała też uwięzienie Prymasa Polski, Stefana kard. Wyszyńskiego. Prymas, jak rozumiemy ów „[…] wielki kapłan, który tu przybędzie”, dobrowolny „niewolnik Maryi”, wielokrotnie bywał na miejscu objawień.

4.x.1970 r. kard. Wyszyński mówił do zgromadzonych na Siekierkach: „Jeśli nie ja, to mój następca zbuduje świątynię, aby Matka Boża otrzymała tu należną chwałę”. A na budowę świątyni nie było pozwolenia — namiestnicze władze komunazistowskie przez dziesiątki lat nie wydawały żadnego pozwolenia na budowę świątyń, czy innych obiektów sakralnych w Warszawie i okolicach…

Mimo tego kult Matki Bożej Siekierkowskiej nie upadał. Trwał dalej. W ogrodzie, obok oryginalnej kaplicy z 1946 r., pod koniec lat 1970. ustawiona została inna figura Matki Bożej, uratowana ze zniszczonej Warszawy. W czasie okupacji niemieckiej stała ona przed wejściem do „Domu Seniora”, na ul. Belwederskiej, którym opiekowały się siostry zakonne. Figurka przetrwała Powstanie, choć bomba wybuchła tuż przy niej, robiąc obok spory lej, i troszkę ją uszkadzając (ubytki widoczne są do dnia dzisiejszego). Po wojnie posesję przejęli komunaziści i wyrzucili figurkę … na śmietnik. Uratował ją niejaki p. Koza i po wielu latach przekazał Zgromadzeniu Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu (łac. Congregatio Sanctae Familiae de Nazarethasiostrom – CSFN), czyli siostrom nazaretankom, które po renowacji ustawiły ją obok kaplicy na Siekierkach…

Pierwsza Msza św. w kapliczce została odprawiona dopiero 3.v.1977 r. przez kapłanów z parafii pw. św. Stefana.

16.xi.1980 r. Stefan kard. Wyszyński powierzył miejsce objawień księżom Zakonu Kleryków Regularnych Ubogich Matki Bożej Szkół Pobożnych (łac. Ordo Clericorum Regularium Pauperum Matris Dei Scholarum Piarum – SP), czyli pijarom. Pijarzy w ten sposób wracali do stolicy po prawie 150 latach — do Warszawy, z której  wyrzucili ich Rosjanie po upadku powstania listopadowego w 1832 r., zamykając słynne szkoły pijarskie. Rozpoczęto budowę kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Wyznawców, która zwieńczona została 17.ix.1994 r. poświęceniem dokonanym przez następcę kard. Wyszyńskiego, Józefa kard. Glempa (ur. 1929, Inowrocław), Prymasa Polski. Wcześniej, w 1988 r., powstała też parafia, której kościołem parafialnym stał się kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Wyznawców…

Tak miało ziścić się proroctwo Prymasa Tysiąclecia z 1970 r.…

31.viii.1997 r. kościół stał się sanktuarium diecezjalnym pw. Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży. Odtąd Madonna Siekierkowska stała się także Patronką Młodzieży

Świątynia została konsekrowana 2.v.2010 r. — dokonał tego abp Kazimierz Nycz (ur. 1950, Stara Wieś), metropolita warszawski. Tuż przed konsekracją w niewyjaśnionej do dziś katastrofie? zamachu? prezydenckiego samolotu w Smoleńsku, 10.iv.2010 r., zginął proboszcz siekierkowski, inicjator i twórca ruchu parafiad, długoletni prezes Stowarzyszenia Parafiada im. św. Józefa Kalasancjusza, o. Józef Joniec (1959, Laskowa – 2010, Smoleńsk).

A wizjonerka, Władysława Papis z domu Franczak, która po zakończeniu objawień wyszła za mąż i urodziła czworo dzieci, do końca życia — zmarła 16.iv.2016 r. — w każdą czwartą niedzielę miesiąca opowiadała o niezwykłych wydarzeniach sprzed lat.…

Posłuchajmy świadectwa Władysławy Papis:

  • ŚWIADECTWO WŁADYSŁAWY PAPIS; źródło: video.google.com

Popatrzmy też na film o sanktuarium na Siekierkach:

  • cz. I
    SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ NAUCZYCIELKI MŁODZIEŻY: cz. I; źródło: www.youtube.com
  • cz. II
    SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ NAUCZYCIELKI MŁODZIEŻY: cz. II; źródło: www.youtube.com

Mapa dojazdu do sanktuarium pw. Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży w Warszawie–Siekierkach:

  • GoogleMap

Opracowanie oparto na następujących źródłach:

polskich:

innych:

  • Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży”, w Warszawie na Siekierkach, broszurka, wyd. 3.v.2011 r.